Reklama

Zaginęła kotka Milunia

Dorota Warakomska jest zrozpaczona. – Zaginęła koteczka. Kochana, spokojna, przymilna... – załamuje ręce dziennikarka i tłumaczy, że dwa spośród jej kilku kotów mieszkają od pewnego czasu w Siedlcach u jej przyjaciół.

- Milunia, bo tak ma na imię zguba, wyszła do ogródka w niedzielę i do tej pory nie wróciła – opowiada. - Może coś ją przestraszyło i teraz nie wie, jak wrócić... A może ktoś ją przygarnął, nie wiedząc, gdzie jest jej dom - mówi dziennikarka z nadzieją, że uczciwy i kochający zwierzęta znalazca pomoże kotce wrócić do jej państwa. 

- Rozwiesiłam prawie 200 ogłoszeń ze zdjęciami kotki na słupach na Nowych Siedlcach. Gdyby ktoś ją zobaczył, bardzo proszę o kontakt. Kotka ma trzy lata. Jest trzykolorowa – czarno-rudo-biała. Ma białe skarpetki i brzuszek, rude plamki na pyszczku i na plecach.

Reklama

- Dzieci Miluni – Plamka i Prążek – mieszkają ze mną w Warszawie. To kochane rozrabiaki. Moi przyjaciele z Siedlec bardzo przeżywają stratę kotki. Wszyscy czekamy na nią z wytęsknieniem!

Milunia wyszła do ogródka 5 czerwca (w niedzielę) na ulicy Bema na Nowych Siedlcach. Mila ma biały brzuszek i białe skarpetki oraz rude plamki na pyszczku i na plecach. Jest czarno-rudo-białą trikolorką. 
Na znalazcę Miluni czeka nagroda! Osoby, które widziały lub znalazły Milunię są proszone o kontakt telefoniczny 602 250 459.

DZIĘKUJĘ ZA POMOC!

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości