Jestem mamą 14-miesięcznej dziewczynki i sześciolatka, który chodzi do zerówki do szkoły podstawowej nr 10, mieszkamy na ulicy Daszyńskiego w Siedlcach. Codziennie przemierzam drogę do szkoły z wózkiem dziecięcym. Zapraszam zainteresowanych do przemierzenia tej drogi na piechotę bez wózka (to już będzie nie lada wyczyn). Czy nie ma w tym mieście żadnych służb, które zajęłyby się odśnieżaniem chodników? Zanim stopnieje śnieg, to ja życie skończę, przebijając się do szkoły i z powrotem w śniegu, sięgającym do łydek (z wózkiem!!!). Bardzo proszę o zainteresowanie się tą sprawą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!