Uwagę siedleckich policjantów zwrócił dziwnie jadący volkswagen. Po zatrzymani i zbadaniu kierowcy okazało się, że jest on trzeźwy, a przyczyna jego "podejrzanej" jazdy leży zupełnie gdzie indziej.
20 marca policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Siedlce patrolujący ul. Starowiejską zauważyli kierowcę volkswagena, którego styl jazdy wzbudził ich podejrzenia. Mężczyznę zatrzymano do kontroli. Mimo że badanie alkomatem wykazało, iż jest trzeźwy, jego zachowanie było nienaturalne - był ospały, miał trudności z mówieniem, intensywnie się pocił i drżały mu ręce.
Policjanci szybko skojarzyli te objawy z możliwym spadkiem poziomu cukru. Okazało się, że 46-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego choruje na cukrzycę, a jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, które potwierdziło silną hipoglikemię i obniżone tętno mężczyzny. Został on przewieziony do szpitala.
Kierowca podziękował policjantom za pomoc, która prawdopodobnie uratowała mu życie i zapobiegła poważnemu zagrożeniu na drodze.
(opr. za Policja Siedlce)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pytali się czy pił a nie pytali czy jadł...
Czym taki kierowca różni się od pijaka ? Niczym. Jeden i drugi jest świadomy zagrożenia jakie stwarza więc powinien być potraktowany na równi z pijakiem.
Mam cukrzucę, znam objawy pokazujące spadek cukru i zawsze mam przy sobie cukierki na taki wypadek. Chyba że ktoś nie wie, że jest chory, ale jak wie, to jest zwykla nieodpowiedzialność taki brak zabezpieczenia.
Nie mam cukrzycy, ale zawsze przy sobie mam cukierki lub słodkie napoje zawierające dużo cukru by widząc osobę ze spadkiem cukru móc pomóc. Już kilka razy na drodze, podczas kontroli pojazdu dawałam napój lub cukierek osobie chorej na cukrzycę.
Pytali się czy pił a nie pytali czy jadł...
Czym taki kierowca różni się od pijaka ? Niczym. Jeden i drugi jest świadomy zagrożenia jakie stwarza więc powinien być potraktowany na równi z pijakiem.
Mam cukrzucę, znam objawy pokazujące spadek cukru i zawsze mam przy sobie cukierki na taki wypadek. Chyba że ktoś nie wie, że jest chory, ale jak wie, to jest zwykla nieodpowiedzialność taki brak zabezpieczenia.