W Pruszynie Pieńkach (gm. Siedlce) mężczyźnie uciekającemu przed nieustalonymi jeszcze prześladowcami, w trakcie przeskakiwania przez płot tak nieszczęśliwie uwięzła noga, że zawisł na ogrodzeniu.
Na szczęście poszkodowany miał przy sobie telefon komórkowy, za pomocą którego powiadomił o swojej sytuacji siedlecką straż pożarną. Strażacy natychmiast pojawili się na miejscu. Po krótkich poszukiwaniach odnaleźli wiszącego na płocie mężczyznę i uwolnili go. Wezwana na miejsce karetka pogotowia udzieliła pomocy poszkodowanemu, który by złożyć wyjaśnienia będzie musiał najpierw wytrzeźwieć. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!