Wciąż nie ma jasności, czy Tusk dostanie karę śmierci - jak chce Ewa Stankiewicz, czy tylko ciężkie więzienie - za czym optuje marszałek Stanisław Karczewski. Problem w sam raz nadaje się pod referendum, którego instytucję wychwalają kukizowcy jako panaceum na wszelkie niejasności. Zresztą w myśl Kornela Morawieckiego, nauczającego, iż „nad prawem jest wola narodu”. Bo dziś naród chce, naród ma prawo, naród musi poznać prawdę, naród jest suwerenem, a „suweren przecież zdecydował w wyborach” - słyszymy odmieniane we wszystkich przypadkach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!