Na ulicy Długiej w Żelechowie doszło do kolejnej kolizji spowodowanej brakiem bezpiecznej odległości między pojazdami. Policja przypomina, że to jedno z najczęstszych przewinień kierowców prowadzących do niebezpiecznych sytuacji na drogach. Sprawca został ukarany mandatem.
Do zdarzenia doszło 9 grudnia, około godz. 15:50 na ul. Długiej w Żelechowie. Jak ustalili policjanci, kierujący ciężarowym manem nie zachował odpowiedniego odstępu od jadącego przed nim volvo. Gdy kierowca osobówki zatrzymał się, aby przepuścić pieszego na przejściu, ciężarówka uderzyła w jego tył.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak sprawca kolizji został ukarany mandatem zgodnie z obowiązującymi przepisami.
– To kolejna sytuacja w ostatnim czasie, w której kierowca nie zachowuje bezpiecznego odstępu, a konsekwencją jest najechanie na poprzedzający pojazd. Apelujemy: zachowaj odstęp – to prosta zasada, która realnie wpływa na bezpieczeństwo – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policja przypomina, że odpowiednia odległość powinna być dostosowana do:
prędkości pojazdu,
warunków na drodze,
natężenia ruchu – szczególnie w obszarze zabudowanym.
– Nawet niewielkie odpuszczenie pedału gazu lub nagłe hamowanie pojazdu przed nami może skończyć się kolizją, jeśli jedziemy zbyt blisko. W większości przypadków winę ponosi kierowca jadący z tyłu – dodaje podkom. Pychner.
Kierowcy muszą pamiętać, że w przypadku spowodowania kolizji grzywna jest powiększana o dodatkowe 1000 zł, zgodnie z aktualnym taryfikatorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
każdy jeździ na zderzaku, zero odstępu, a później wypadki ludzie to idio
kombi jest 10 metrów za miejscem domyślnego zatrzymania przed przejściem - czy zatem pieszy został rozjechany?
Uprzejmość to jedno a bezpieczeństwo drugie. Nie isprawiedliwiam kierowcy ciężarówki ale gdyby kierujacy osobowym Volvo spojrzał w lusterko to bez wątpienia powinien ocenić sytuację i mógłby uniknąć kolizji. Wystarczyła odrobina rozsadku.
powinien się nie zatrzymywać i przejechać pieszego?
Coraz częstszym problemem jest brak (zwłaszcza należytego) sygnalizowania manewrów zmiany pasa lub kierunku ruchu lub zatrzymania na poboczu, chodniku oraz kierujący dużo na wyrost niemal panicznie zatrzymujący się przed przejściami dla pieszych - abstrahuję od opisanej sytuacji - i paradoksalnie, potrafiący wywołać kolizję. Wpuszczanie pieszych na ich przejście to jedno, ale czasem obie strony jak potrafią uprzykrzyć sobie życie! A teraz dochodzą kaptury i komputerki w rękach pieszych oraz w pojazdach przed kierującymi. No i pocieszający jest komunikat: "muszą pamiętać, że w przypadku spowodowania kolizji grzywna jest powiększana o dodatkowe 1000 zł", a ile może być tej grzywny?? Czy często pojawiają się państwu te potykacze od google zwane captcha?
każdy jeździ na zderzaku, zero odstępu, a później wypadki ludzie to idio
kombi jest 10 metrów za miejscem domyślnego zatrzymania przed przejściem - czy zatem pieszy został rozjechany?
Uprzejmość to jedno a bezpieczeństwo drugie. Nie isprawiedliwiam kierowcy ciężarówki ale gdyby kierujacy osobowym Volvo spojrzał w lusterko to bez wątpienia powinien ocenić sytuację i mógłby uniknąć kolizji. Wystarczyła odrobina rozsadku.