Złodziej w ciągu dwóch miesięcy dokonał 19 kradzieży w jednym z marketów na terenie miasta. Łączna wartość wyniesionych przez niego towarów wyniosła blisko 30 tysięcy złotych.
Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie zatrzymali 56-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego, który w ciągu dwóch miesięcy dokonał 19 kradzieży w jednym z marketów na terenie miasta. Łączna wartość wyniesionych przez niego towarów wyniosła blisko 30 tysięcy złotych.
Zgłoszenie o kradzieżach trafiło do pilawskich funkcjonariuszy pod koniec lipca. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna regularnie odwiedzał sklep, gdzie stosował powtarzalny schemat działania. Wybierał z półek głównie artykuły przemysłowe – chemię gospodarczą, kosmetyki i produkty do pielęgnacji ciała. Następnie przechodził do kas samoobsługowych, gdzie skanował tylko część wybranych produktów. Resztę wynosił bez zapłaty.
Dzięki skrupulatnej analizie nagrań z monitoringu i materiałów dowodowych policjanci ustalili jego tożsamość. Podczas przeszukania odzyskano część skradzionych towarów, choć znaczna ich część została już przez sprawcę sprzedana.
– Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd – poinformowała podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa garwolińskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę o podawanie narodowości nie miejsca zamieszkania.
Z funduszu sprawiedliwości tylko w jednej sprawie wypłynęło 100 MILIONÓW i wszystko jest super a główny podejrzany Romanowski z PISu siedzi na Węgrzech i sie śmieje.
Trzeba mieć łeb na karku by kraść w markecie w miejscowości liczącej prawie 5000 osób.
A dzieci miał? Bo teraz jak się ma dzieci to się żyje "super":: rodzinny kapitał opiekuńczy 12 tys. Aktywny rodzic w domu 500zł, babciowe 1500zl i jeszcze 800 +.. Po co kraść i po co pracować.
Proszę o podawanie narodowości nie miejsca zamieszkania.
Z funduszu sprawiedliwości tylko w jednej sprawie wypłynęło 100 MILIONÓW i wszystko jest super a główny podejrzany Romanowski z PISu siedzi na Węgrzech i sie śmieje.
Trzeba mieć łeb na karku by kraść w markecie w miejscowości liczącej prawie 5000 osób.