Marcinkiewicz i Meller mówią o zagrożeniu wojną domową. Wałęsa zastrzega, że uratować nas przed nią może tylko referendum. W tej sytuacji Korwin-Mikke chce, by wojsko przejęło władzę. O wojnie domowej wspomina też Tusk („trwa od sześciu lat i nie widać jej końca”), Schetyna („ustawa antyaborcyjna jest jej kolejnym etapem”), a Agnieszka Holland potwierdza, że jesteśmy w stanie zimnej wojny domowej. Natomiast politycy PiS za całą sytuację winią opozycję. Gdy wezwana przez ministra Waszczykowskiego Komisja Wenecka wydała opinię krytyczną wobec rządu, słyszymy, że opozycja zdradziła Polskę i donosi na własny kraj za granicą. A kontaktów można opozycji pozazdrościć. Więcej potrafi załatwić niż rząd! Bo i Parlament Europejski przyjął rezolucję, prasa niemiecka, brytyjska - w zasadzie cała zachodnia, nawet „New York Times”, tak ostro o Polsce nigdy nie pisały. Jeszcze ten Bono z U2 krytykuje PiS w amerykańskim Kongresie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!