Mieszkam na ul. Piaski Zamiejskie w Siedlcach. Siedząc dziś w domu na przedświątecznym urlopie, nie muszę nawet wyglądać przez okno, żeby słyszeć przejeżdżające tą ulicą TIR-y.
Czy nowa nawierzchnia, ułożona na tej ulicy, pojawiła się tu tylko dlatego, żeby odciążyć ruch samochodów w centrum miasta? Jeśli tak, to jak to możliwe, że przez mostek na Piaskach Zamiejskich, po którym mogą jeździć samochody o dopuszczalnym ciężarze 8 ton, jadą 40-tonowe samochody tranzytowe? A co z mieszkańcami tej ulicy? Domy na Piaskach stoją bardzo blisko drogi. Przejeżdżające TIR-y nie tylko słychać, ale i czuć w mieszkaniach. Gdzie mają wychodzić na spacery matki z dziećmi w wózkach? Prędkość, z jaką jeżdżą TIR-y, nierzadko nie pozwala im się wyrobić na pełnej zakrętów ulicy. Czy musi dojść do tragedii, żeby coś się zmieniło?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!