Reklama

Znalazł portfel przed sklepem i… zabrał pieniądze. 52-latek z zarzutem

Niby zwykła sytuacja - ktoś gubi portfel na parkingu przed sklepem. Problem w tym, że osoba, która go znalazła, zamiast pomóc, postanowiła skorzystać z okazji. Teraz sprawą zajmuje się policja.

Do zdarzenia doszło 12 marca w Sobolewie. 36-letni mężczyzna zgłosił na policję, że stracił portfel z gotówką. Było w nim blisko 2 tysiące złotych, a także dokumenty. Jak się okazało, portfel wypadł mu, gdy wysiadał z samochodu na parkingu przed jednym ze sklepów.

Zguba nie leżała długo. Zauważył ją przejeżdżający rowerem mężczyzna. Podniósł portfel, schował go i po prostu odjechał.

Policjanci szybko zabrali się do pracy. Dzięki współpracy z pracownikami sklepu udało się ustalić, co dokładnie się wydarzyło. Wizerunek sprawcy trafił do funkcjonariuszy i obsługi sklepu. I to właśnie czujność jednego z pracowników okazała się kluczowa. Kilka dni później rozpoznał on mężczyznę, gdy ten spokojnie robił zakupy. Na miejsce wezwano patrol. 52-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego został zatrzymany i trafił do aresztu.

Reklama

Jak ustalili śledczy, mężczyzna wyjął z portfela pieniądze, a same dokumenty wyrzucił. Gotówkę ukrył w swoim domu. Na szczęście niemal całą kwotę udało się odzyskać.

52-latek usłyszał już zarzut przywłaszczenia mienia i przyznał się do winy. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Policja przypomina, że znalezione rzeczy należy oddać właścicielowi. Jeśli nie wiadomo, do kogo należą, najlepiej zgłosić to na policję albo przekazać do biura rzeczy znalezionych.

(za KPP w Garwolinie)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Cz - niezalogowany 2026-03-18 11:37:24

    52 lata, a wciąż głupi i nie wie, że "znalezione, nie kradzione" to kłamstwo....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mietek - niezalogowany 2026-03-18 11:44:34

    Znalezione nie kradzione...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Polska inteligencja - niezalogowany 2026-03-18 12:32:10

    Czyli jak znajdę twój rower zaparkowany koło sklepu i sobie wsiądę i odjadę to znaczy, że go nie ukradłem tylko znalazłem? Pięknie... ludzie chyba nie rozumieją, że nawet jak coś gdzieś leży i to znajdą to nadal nie jest ich, tylko trzeba oddać właścicielowi jak się coś znajdzie albo tego nie ruszać... Nie chciałbym żeby ktoś sobie wziął mój samochód, bo sobie znalazł, bo stał na parkingu :D

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości