– Zakład Energetyczny zabrany, ZUS zabrany, zabiera się pogotowie i sąd – wyliczał radny powiatu węgrowskiego, Zygmunt Orłowski. – Policja i straż to już zupełnie odrębne instytucje. Zabiera się podstawowe elementy funkcjonowania powiatu. Efekt może być taki, że chyba powiaty rozwiążą – mówił.
Tak kiepskich, a zarazem tak bojowych nastrojów od bardzo dawna w powiecie węgrowskim nie było: nie tylko na sesji Rady Powiatu, kiedy radni zajęli stanowisko w sprawie zniesienia sądu oraz zmian w funkcjonowaniu pogotowia. O los powiatowych instytucji i samodzielność powiatu martwią się także w Węgrowie i Łochowie. Podobne głosy zatroskania słychać w gminach. Pomysły rządowych reformatorów rozhuśtały emocje. Skończył się czas owijania w bawełnę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!