Reklama

Zupełnie bez szacunku - przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej

Pan w okularach i z bródką siedział w jednym końcu ławki, pan z reklamówką pełną zakupów w drugim. Przed ławką dreptały zadowolone gołębie.

– Przestań pan je karmić! – burknął pan z reklamówką.

– Dlaczego? To piękne stworzenia. I głodne – zaznaczył pan w okularach.

– Jakie piękne? Tylko srają i roznoszą choroby – pouczył pan z reklamówką i machnął ręką, by ptactwo odleciało. A ptactwo wdzięcznie podskoczyło i przesunęło się do karmiciela. Zapadła niezręczna cisza, przerywana zadowolonym gruchaniem gołębi.

– Może gazetkę? – Pan w okularach podsunął w drugi koniec ławki „Wyborczą”, ale widząc grymas obrzydzenia na licu rozmówcy, zabrał ją z powrotem. Po kolejnej chwili milczenia, zagaił: – Słyszał pan o skandalu w Ordo Iuris? Niby tacy prawi, nieskazitelni, mówią narodowi, jak ma żyć, a tu proszę: romansują i się rozwodzą.

Reklama

– Niech pan nie tyka Narodu! Prawdziwi Polacy... – zaczął pan z reklamówką, ale okularnik wszedł mu w słowo i dokończył: – ... rozwodzą się, żyją na kocią łapę i mają gdzieś „dzietność”. Biorą 500 plus, ale dzieci nie rodzą. A czemu? Bo nie wierzą PiS-owi, tym bajkom, jak nam tu wszystkim dostatnio i dobrze. Panu jest dobrze?

– Nie karm pan gołębi! Tylko srają i...

– Tak, tak, wiem, już pan mówił... Pewnie to wina Tuska.
Przez chwilę obaj siedzieli w niezręcznym milczeniu. Przerwał je pan w okularach. – A nie uważa pan, że Jurek Owsiak byłby wspaniałym prezydentem Polski? To taki mądry i dobry człowiek.

Reklama

 – No co pan! Ten złodziej? Przecież on willę sobie wybudował za zebrane pieniądze! – warknął właściciel reklamówki.

 – Jak pan może tak mówić?! – oburzył się pan w okularach. – Powtarza pan jakieś niestworzone kłamstwa! A Owsiak łączy naród i wyzwala w nim to, co najlepsze! Ludzie chcą zrobić coś dobrego dla innych. To piękne! Potrzebujemy takiego Owsiaka, który by nas połączył, a nie dzielił. Pamięta pan jeszcze tę jedność, kiedy odzyskaliśmy wolność po komunie? Tę radość? Tę wolność? Teraz tylko Owsiak potrafi porwać ludzi do wspólnego działania.

Reklama

– W telewizji mówili – zaczął pan z reklamówką, ale karmiciel gołębi uniósł ręce w geście, że nie chce tego wiedzieć. – Oczywiście w TVPiS? – upewnił się okularnik, ale pan z reklamówką uniósł dumnie głowę i go
poprawił: – Telewizja narodowa!

– A o drożyźnie mówili? Dużo pan już nie włożysz do tej reklamówki. Bo ani nie będzie pana stać, ani nie będzie miał kto panu te dobra robić! Bo firmy plajtują, proszę pana, po Polskim Ładzie plajtują! Po podwyżkach gazu i prądu plajtują!... Ech, poczekam, aż sam pan to wszystko zobaczy...

Reklama

Pan w okularach odszedł. Pan z reklamówką przegonił gołębie. – Bo tylko srają... I istotnie. Ostatni narobił mu na buty. Szacunku nie miał czy co...

MARIOLA ZACZYŃSKA

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości