Rada Nadzorcza sokołowskiego PUIK odwołała ze stanowiska prezesa Zbigniewa Bociana w poniedziałek 29 stycznia. Czy Zbigniew Bocian stracił stanowisko, bo podobno ma zamiar z list PiS powalczyć o fotel burmistrza?
- To normalna wymiana stanowiska, nie ma co dorabiać do tego uszu i polityki. To nie o to chodzi – mówi Bogusław Karakula, burmistrz Sokołowa Podlaskiego.
Bogusław Karakula dodaje, że on sam jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie swojego startu w zbliżających się wyborach samorządowych.
- To się wyjaśni lada dzień. Proszę o chwilę cierpliwości. A pan Bocian, jak chce startować, to niech startuje. Mamy demokrację. Czas jest taki, a nie inny, ale nie mieszajmy polityki do gospodarki. Odwołanie z funkcji prezesa Zbigniewa Bociana nie ma nic wspólnego z pogłoskami na temat jego startu w wyborach – podkreśla Bogusław Karakula.
Zbigniew Bocian został prezesem sokołowskiego PUIK w 2019 roku. Wcześniej był dyrektorem Wód Polskich w Sokołowie Podlaskim, a poprzednio sekretarzem Urzędu Gminy w Sadownem (pow. węgrowski). Pracował też jako sekretarz w gminie Sabnie.
- W PUIK był na kontrakcie. Nie wywiązywał się ze swoich obowiązków służbowych, nie dogadywał się z załogą, a PUIK miał słabe wyniki i Rada Nadzorcza go odwołała – wyjaśnia Bogusław Karakula.
Nowym prezesem sokołowskiego PUIK została Bogumiła Oniśk, która w przedsiębiorstwie była szefową wydziału gospodarki odpadami.
- Załoga PUIK jest zadowolona. Miałem spotkanie z dyrektorami pięciu wydziałów i wszyscy są zadowoleni. Nikt nie miał nic przeciwko decyzji Rady Nadzorczej. I raz jeszcze powtórzę: nie ma w tej decyzji żadnej polityki – stwierdza Bogusław Karakula.
AKTUALIZACJA
Udało nam się skontaktować ze Zbigniewem Bocianem. Co powiedział i jak komentuje całą sytuację, przeczytacie w kolejnym wydaniu "Tygodnika Siedleckiego".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze