Reklama

Ma najgorsze wynagrodzenie, ale wcale nie chce więcej

- Burmistrz Latowicza nie jest najgorszy, a ma najgorsze wynagrodzenie w całym powiecie mińskim – mówiono na sesji rady miasta i gminy.

Dziś na pobory burmistrza składają się cztery podstawowe komponenty. Są to: wynagrodzenie zasadnicze - 9 tys. zł, dodatek funkcyjny - 3150 zł, dodatek specjalny - 3646 zł (30% sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego) i dodatek za wysługę lat.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy Latowicz jej przewodniczący, ustalając nową stawkę wynagrodzenia burmistrza zaproponował podwyżkę. - Burmistrz, jak to się mówi, nie jest najgorszy, a zarobki ma najgorsze w całym powiecie. On oczywiście nie chce tej podwyżki, ale my jako rada możemy mieć chyba własne zdanie - zauważył.

Reklama

Tyle że burmistrz sam przeciął dywagacje na ten temat. - Umawialiśmy się na komisjach, że burmistrzowi nie podnosimy pensji, podobnie jak radnym diet (dalej 200 zł za sesję).

Skoro sam burmistrz nie chce więcej zarabiać, to nikt go do tego nie zmusi. Swoją drogą, bardzo szlachetna postawa. Ostatecznie radni w głosowaniu musieli uszanować jego wolę.

TOMASZ MARKIEWICZ

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości