Reklama

Biegiem po busa!

Czy 24-godzinny bieg brzmi jak wyzwanie nie z tej ziemi? Spokojnie, nikt nie każe ci biec całą dobę! W Sokołowie Podlaskim rusza wyjątkowa inicjatywa: każdy może przyczynić się do zakupu busa dla podopiecznych sokołowskiego Środowiskowego Domu Samopomocy. Impreza „Biegiem po Lepsze Jutro” to nie wyścig, lecz wspólne święto ruchu i solidarności

Daniel Krakowski, jeden z organizatorów wydarzenia, pytany o swoją przygodę z bieganiem, uśmiecha się szeroko. Jego historia jest bliska wielu z nas.

- Byłem typowym „szewcem bez butów” - przyznaje z przymrużeniem oka. - Za dużo obowiązków, praca, małe dzieci… I nagle się okazało, że aktywność fizyczna gdzieś mi umknęła. Zbędne kilogramy i złe samopoczucie przyszły nieproszone.

Daniel Krakowski, na co dzień nauczyciel wychowania fizycznego, przyznaje, że poszukiwania drogi do formy nie były łatwe.

Reklama

- Grałem z kolegami w piłkę, ale to nie było to - wspomina. - Punktem zwrotnym był start w Sokołowskiej Rundzie, na który namówili mnie znajomi. Atmosfera była niepowtarzalna, a endorfiny… I choć przebiegnięcie pięciu kilometrów nie przyszło bez trudu, radość na mecie okazała była bezcenna. Złapałem bakcyla i tak już biegam siedem lat. Nie da się tego rzucić!

Każdy to umie

Na pytanie, co jest magicznego w tym sporcie, Daniel Krakowski nie ma wątpliwości.

- Prostota. To najprostsza forma ruchu. Każdy z nas umie biegać, prawda? Wszyscy goniliśmy kiedyś za autobusem - śmieje się. - To najbardziej naturalny ruch, jaki istnieje. Wystarczy wyjść z domu. Po prostu.

Reklama

I w tym właśnie tkwi sekret. Nie trzeba wynajmować boiska, zbierać drużyny ani płacić za karnet.

- Człowiek zaczyna ścigać samego siebie, ustawiać sobie coraz wyższe cele i bić swoje rekordy - opowiada Daniel Krakowski. - To sport, który daje wolność i poczucie sprawczości. Wystarczy para butów i odrobina dobrej woli.

Biegiem po busa!

Za 24-godzinnym biegiem stoi szczytny cel.

- Bus sokołowskiego ŚDS jest po prostu „zajechany”– mówi wprost Daniel Krakowski. - Przejechano nim dużo więcej kilometrów, niż ktokolwiek prognozował. Dlatego grupa zapalonych biegaczy postanowiła działać. Tak właśnie zrodził się nasz pomysł.

Reklama

Daniel Krakowski jako doświadczony biegacz, który ma za sobą maraton i biegi górskie, przyznaje, że z taką formułą spotkał się po raz pierwszy.

- To nowość także dla mnie. Pomysłodawcy zapewniali, że w Sokołowie jeszcze czegoś takiego nie było. Od razu chwyciłem pomysł, by im pomóc. A pieniędzy trzeba dużo. Szacujemy, że 150 tys. zł. To wkład własny, niezbędny przy dofinansowaniu na zakup busa - przyznaje. - Ale nie poddajemy się. Wierzymy, że się uda. Nawet jeśli nie zbierzemy 100% kwoty, to i tak przybliżymy się do celu, a potem będziemy szukać pieniędzy dalej.

Reklama

Biegniesz, ile chcesz i kiedy chcesz

Organizatorzy doskonale wiedzą że nie każdy jest ultramaratończykiem. Dlatego formuła jest niezwykle elastyczna.

- Chciałbym powiedzieć ludziom: przyjdźcie i weźcie udział! Zabierzcie rodzinę, znajomych, dzieci, męża, żonę, brata, siostrę, rodziców - zachęca z entuzjazmem Daniel Krakowski. - Można przejść symboliczne okrążenie, można przebiec, przetruchtać, trochę przejść, a trochę przebiec. Kluczowy jest 24-godzinny przedział czasowy. Można przyjść o ósmej rano, wpaść po południu, a nawet sprawdzić się w nocnym bieganiu. To aktywność dla zdrowia, a także okazja, by się spotkać i porozmawiać. A nade wszystko, czy to przez opłatę startową, czy dobrowolną wpłatę, każdy przybliża nas do celu.

Reklama

Daniel Krakowski zdradza też swój osobisty plan: - Ja od siebie dołożę tyle kilometrów, ile tylko dam radę. Wiadomo, 24 godziny non-stop nie pobiegnę, ale na pewno będę na bieżni w sobotę, wrócę na finał w niedzielę i postaram się przebiec kilka razy po 5 km - podkreśla.

Nie tylko bieg. To święto całej społeczności

Ambasadorką biegu jest Patrycja Bereznowska, polska lekkoatletka, biegaczka długodystansowa, specjalizująca się w biegach 24-godzinnych. Mistrzyni i rekordzistka świata. A impreza „Biegiem po Lepsze Jutro” to znacznie więcej pokonywanie okrążeń na stadionie sokołowskiego OSiR.

Reklama

- Startujemy w sobotę, 25 października, o godz. 12.00. Uwaga! W nocy zmieniamy czas, więc oficjalne zakończenie 24-godzinnego wyzwania planowane jest na niedzielę na godz. 11. 00 - mówi Daniel Krakowski.

Szczegóły dotyczące zapisów (trwają do 19 października online) są na facebooku „Biegiem po lepsze Jutro”. Udział w biegu to koszt - dla dorosłych wpisowe 60 zł online, 80 zł w biurze zawodów, a dla dzieci 20 zł (podbiegną 26 października na dystansach 100 i 200 m). Na zakończenie na wszystkich czekają medale, a podczas maratonu poczęstunek, opieka medyczna i gorąca atmosfera w strefie kibica.

Reklama

- W niedzielę odbędą się też licytacje, a przez cały czas czuwać będą organizatorzy, którzy pomogą w rozgrzewce i doradzą początkującym - dodaje Daniel Krakowski. - Chcemy, żeby to było połączenie integracji, dobrej zabawy i pomagania. A może przy okazji ktoś, kto przyszedł pomóc, złapie bakcyla i dołączy do naszej biegowej rodziny? To byłaby wspaniała wartość dodana.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/10/2025 08:57
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciekawska - niezalogowany 2025-10-29 15:43:36

    Wielka impreza biegowa już za nami. Ciekawe, czy doczekamy się fotorelacji z tego wydarzenia ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości