Reklama

Bo powiat nie bada potoku...

Zarząd Powiatu wydaje prywatnym firmom zezwolenia na przewozy pasażerskie, nie badając przedtem natężenia ruchu podróżnych. Wydaje je bez konsultacji z radnymi. Nie zważa też na liczne skargi. W ten sposób działa przeciwko podległemu sobie zakładowi pracy, czyli przeciwko PKS – takie stwierdzenia padły podczas ostatniej sesji Rady Powiatu.

O prywatnych przewoźnikach mówił Marian Koć, radny, a zarazem działacz jednego z funkcjonujących przy sokołowskim PKS związków zawodowych. Radny zwrócił uwagę, że prywatni przewoźnicy odjeżdżają z przystanków na kilka minut przed planowanymi odjazdami autobusów PKS. Są przy tym bezkarni, bo Zarząd Powiatu nie przeprowadza kontroli takich praktyk. Poszliśmy tropem zarzutów radnego.

TYLKO JEDNA FIRMA

- Wydajemy zezwolenia tylko jednej firmie, bo tylko ona prowadzi przewozy pasażerskie wyłącznie na terenie powiatu – powiedział nam Waldemar Hardej, naczelnik Wydziału Komunikacji Starostwa, odpowiedzialnego za wydawanie pozwoleń dla przewoźników. – Obszar działania innych firm, których pojazdy przewożą pasażerów z naszych okolic, wykracza poza powiat, więc, zgodnie prawem, o pozwolenia zwracają się one do Urzędu Marszałkowskiego. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości