Reklama

Cały czas mam wyciągniętą rękę - wywiad z prezydentem Tomaszem Hapunowiczem

Z Tomaszem Hapunowiczem, prezydentem Siedlec rozmawia Kinga Ochnio.

7 maja minął rok od pana zaprzysiężenia. Jakich było w tym czasie 5 największych sukcesów prezydenta Tomasza Hapunowicza?

– Myślę, że największym z nich jest powrót samorządu do dialogu. Udało się uaktywnić Siedlecką Radę Biznesu. To ważne gremium przedsiębiorców, którzy budują gospodarczo miasto i mają cenne spostrzeżenia na temat jego funkcjonowania. Zgodnie z zapowiedziami zaktywizowaliśmy Młodzieżową Radę Miasta i powołaliśmy Radę Seniorów. Warto wspomnieć, że w ciągu ostatnich 4 lat ponad 1,5 tys. siedlczan zakończyło aktywność zawodową. To spora grupa społeczna. Dużym sukcesem jest też zbudowanie większości w radzie miasta w ramach koalicji Zgoda i Rozwój. Udało nam się zbilansować budżet, bo w maju ubiegłego roku płynność finansowa miasta była fatalna. W ciągu kilku tygodni musieliśmy zorganizować pieniądze na wypłaty dla 3 tys. pracowników. Skonstruowaliśmy budżet na ten rok, w którym zaplanowaliśmy prawie 250 mln zł na inwestycje. To najwięcej w historii miasta.

Reklama

Mieszkańcy najbardziej jednak czekają na namacalne zmiany, jak choćby poprawę stanu dróg w mieście.

– Trwają przebudowy ul. Terespolskiej i Partyzantów. Rozstrzygnęliśmy przetarg na remont ul. Mieszka I i część Granicznej, przygotowujemy się do przebudowy ul. Białostockiej. W tym roku, dzięki współpracy z gminą Siedlce, kompleksowo wyremontujemy ul. Błonie. Są też większe inwestycje ze wsparciem z zewnątrz. Wkrótce ruszy długo oczekiwany remont ul. Floriańskiej. Zaczynamy od odcinka między ul. Piłsudskiego i 3 Maja.

Reklama

Kilku innych prezydentów czy radnych pochwaliło się, choćby w mediach społecznościowych, osiągnięciami pierwszego roku urzędowania. Dlaczego pan tak nie zrobił?

- Od początku pracy informujemy mieszkańców o ważnych przedsięwzięciach na bieżąco i różnymi kanałami. Poprzez media tradycyjne, społecznościowe i przede wszystkim w bezpośrednich spotkaniach. Ostatni rok podsumuję w formule podcastu „Rozmawiamy o Siedlcach”, który niebawem się ukaże.

Tymczasem siedleccy działacze Konfederacji dokładnie 7 maja przesłali do mediów podsumowanie tego pierwszego roku. Dostał pan od nich żółtą kartkę. Choćby za to, że dług miasta rośnie, a prezydent nie ma planu na oszczędzanie.

Reklama

– Każde środowisko polityczne ma prawo do swoich ocen. Również Konfederacja, chociaż jej przedstawiciele nie współpracują z nami na co dzień, a wręcz często szkodzą miastu (jak jeden z jej z posłów, który wprowadza zamęt w sprawie Centrum Integracji Cudzoziemców). Ubolewam, że działacze tej partii pokazują się tylko w gorącym czasie kampanijnym, a nie obserwują na bieżąco tego, co dzieje się Siedlcach. Gdyby się przyjrzeli, dostrzegliby trudne oszczędnościowe decyzje związane choćby z utworzeniem Centrum Usług Wspólnych czy ograniczeniem etatów w administracji. To realne działania dające nam miliony oszczędności.

Żółta kartka jest również za to, że choć podatki są wyższe, nie wzrosła jakość usług, np. w trans porcie miejskim.

Reklama

– Kolejny nietrafiony zarzut. Zachęcam działaczy Konfederacji do włączenia się w życie samorządu. Wtedy wiedzieliby, że realizujemy wielomilionowe projekty. Dostaliśmy dotację na 20 autobusów elektrycznych, przebudujemy 17 zatok, a prawie 50 przystanków zyska tzw. tablice dynamiczne. Modernizujemy też sieci ciepłowniczą i wodociągową, inwestujemy miliony w nasze szkoły.

To jeszcze nie wszystko. Zdaniem Konfederacji, kiedy miasto dostaje kroplówkę z dywidend ze spółek miejskich, same spółki się nie rozwijają.

Reklama

– Jedyna spółka, z której wypłacane są dywidendy, to Przedsiębiorstwo Energetyczne. Zyski z produkcji i sprzedaży energii elektrycznej mają służyć rozwojowi naszego miasta. Dzięki trafnej decyzji inwestycyjnej, podjętej kilkanaście lat temu, Przedsiębiorstwo osiąga bardzo dobre zyski, z których korzystają mieszkańcy.

Członkowie Konfederacji uważają również, że wzrost za trudnienia na stanowiskach kierowniczych wcale nie przełożył się na poprawę zarządzania.

W urzędzie miasta zlikwidowaliśmy część stanowisk, a niektóre połączyliśmy. Zrezygnowaliśmy z wydziału prawnego, zlecając tę usługę na zewnątrz, bo tak jest taniej. Ale też pierwszy raz mamy naczelnika do nadzoru właścicielskiego nad naszymi spółkami, który analizuje kondycję biznesową naszych przedsiębiorstw. Na pewno za 2 czy 3 lata trzeba będzie sprawdzić, co nie zagrało, i być może zastosować korektę. Póki co uważam, że struktury administracyjne miasta funkcjonują dobrze i na pewno oszczędniej.

Reklama

A dlaczego pana zdaniem Konfederacja wyręcza opozycję, która powinna patrzeć prezydentowi na ręce?

Co odpowiedział Tomasz Hapunowicz? Cały wywiad przeczytacie w papierowym i e-wydaniu (KUP TERAZ) "Tygodnika Siedleckiego" nr 20. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/05/2025 12:36
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roman - niezalogowany 2025-05-26 09:11:32

    Trzeba być naprawdę ślepym, żeby nie zauważyć zmian w Siedlcach. Jak dla mnie prawdziwy majstersztyk to koalicja z PSL i strumień kasy na inwestycje z Mazowsza i Unii Europejskiej. Jak dla mnie zmiana w porównaniu z poprzednikiem znacząca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefan - niezalogowany 2025-05-26 12:38:25

    Jesteś ślepy ?

    • Zgłoś wpis
  • fan - niezalogowany 2025-05-26 22:44:44

    Dlatego miasto chce znów zaciągnąć pożyczkę na 81 milionów? Zobaczymy kto będzie głosował za by spłacać w latach 2030-2043 bo chyba nie Pan Hapunowicz z Tchórzewskim.. Złodzieje z PIS-u:(

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości