Reklama

Chce debaty po angielsku

Jeden z lubelskich kandydatów na eurodeputowanego i dotychczasowy poseł do Parlamentu Europejskiego, prof. Zbigniew Zaleski, zaproponował pozostałym kandydatom z regionu zorganizowanie przedwyborczej debaty w jednym z europejskich języków obcych.

Prof. Z. Zaleski zasugerował angielski. – W przypadku jeśli debatowanie w języku angielskim sprawi trudności, proponuję dyskusję w innym języku, np. francuskim, hiszpańskim, włoskim, ewentualnie w niemieckim – stwierdził Z. Zaleski.

Według profesora Z. Zaleskiego łatwość porozumiewania się, nie tylko na obradach plenarnych, ale też w kuluarach, to podstawa sprawnej pracy w PE. – Bez znajomości języków obcych nasza reprezentacja będzie osłabiona. Znajomość języków obcych umożliwia nieformalne, kuluarowe kontakty z parlamentarzystami innych krajów. Kontakty, które często stają się kluczem do skutecznego lobbingu na rzecz naszego regionu, naszej Lubelszczyzny – tłumaczy Z. Zaleski.

Po rzuceniu swym kontrkandydatom tej językowej rękawicy Z. Zaleski na odpowiedź będzie czekał do 28 maja. Kandydaci na eurodeputowanych mają wspólnie ustalić termin i miejsce debaty.

– Jestem głęboko przekonany, że wspólna debata pozwoli wyborcom nie tylko poznać nasze przekonania co do wagi porozumiewania się w językach obcych, ale także kwalifikacje do pełnienia funkcji europarlamentarzysty – stwierdził na koniec profesor. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości