Czy ktoś zajmie się parkującymi samochodami dostawczymi przy sklepie z farbami przy ulicy 10 Lutego. Bardzo często zdarza się, że kilkumetrowej długości samochód dostawczy zatarasował całą szerokość chodnika.
Przechodnie musieli iść bardzo ruchliwą w tym miejscu jezdnią. Nie można z chodnika robić sobie podjazd do rampy, bo się nie chce wozić towaru na wózku z jezdni. Czy musi dojść do potrącenia przechodnia przez pędzące samochody aby ktoś się wreszcie tym zajął?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!