Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia w Siedlcach odbyła się ogólnopolska akcja #ChoinkaDlaŻycia, w ramach której krwiodawcy dzielili się tym, co najcenniejsze – krwią ratującą życie. W zamian otrzymywali żywe choinki. Dziś, gdy święta już trwają, te drzewka cieszą podwójnie – jako symbol Bożego Narodzenia i daru życia.
Akcja #ChoinkaDlaŻycia została zorganizowana 17 grudnia przy ul. Gospodarczej 7 w Siedlcach i była częścią ogólnopolskiej inicjatywy Lasów Państwowych, Narodowego Centrum Krwi oraz Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. W Siedlcach wydarzenie odbyło się we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie – Terenowym Oddziałem w Siedlcach.
Przedświąteczny czas, jak podkreślali organizatorzy, sprzyja refleksji i potrzebie niesienia pomocy innym. Dla wielu uczestników akcja była naturalnym gestem solidarności z osobami chorymi i potrzebującymi transfuzji.
– Okres poprzedzający święta skłania do zatrzymania się i zastanowienia, co możemy zrobić dla drugiego człowieka. Oddawanie krwi to jeden z najprostszych, a jednocześnie najważniejszych sposobów pomagania – to realny dar życia – podkreślała dr Agnieszka Hawrylewicz-Łuka, kierownik siedleckiego oddziału RCKiK.
Każdy z krwiodawców otrzymał w podziękowaniu żywą, pachnącą choinkę pochodzącą z certyfikowanych plantacji Lasów Państwowych. Jak zaznaczał nadleśniczy z Siedlec, inicjatywa łączyła promocję krwiodawstwa z ekologiczną tradycją świąteczną.
– Choinki były wyrazem wdzięczności za bezinteresowny gest, ale także zachętą do wyboru żywych drzewek, które są częścią odpowiedzialnej gospodarki leśnej – mówił Jerzy Osiak, nadleśniczy Nadleśnictwa Siedlce. – W tym przypadku choinka nabierała dodatkowego znaczenia – była symbolem życia, które ktoś zdecydował się podarować drugiemu człowiekowi.
Wśród uczestników nie brakowało honorowych krwiodawców, ale także osób, które zdecydowały się oddać krew po raz pierwszy. Jeden z nich, proszący o zachowanie anonimowości, przyznał, że do udziału w akcji skłoniła go świadomość, jak bardzo krew jest potrzebna.
– Nigdy nie wiemy, kiedy sami albo nasi bliscy będziemy jej potrzebować. Oddając krew, mam poczucie, że robię coś naprawdę ważnego, że ktoś gdzieś dzięki temu dostaje szansę na życie – powiedział.
Dziś, gdy świąteczne choinki stoją już w domach, uczestnicy akcji #ChoinkaDlaŻycia patrzą na nie inaczej niż zwykle. Dla wielu z nich to nie tylko element bożonarodzeniowej tradycji, ale także przypomnienie, że święta mogą być czasem realnej pomocy i solidarności.
Organizatorzy podkreślają, że takie inicjatywy pokazują, jak niewielki gest może mieć ogromne znaczenie – a krew oddana przed świętami wciąż pracuje tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Zdjęcia: Regina Klimaszewska/Nadleśnictwo Siedlce
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze