Minionej nocy ok. godz. 23.30 kierujący samochodem Scania służącym do przewozu zwierząt, najprawdopodobniej na skutek kolizji z samochodem osobowym, zjechał ze skarpy w Chodowie prosto do Liwca, łamiąc po drodze słup oświetleniowy, po czym ugrzązł w korycie rzeki.
Dwie godziny później kabina pojazdu z niewiadomych przyczyn stanęła w ogniu i spłonęła doszczętnie. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!