Od północy z piątku na sobotę trwa cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami. Potrwa ona do zakończenia głosowania, czyli do godziny 21.00 w niedzielę, o ile nie zostanie przedłużona z powodu przedłużającego się głosowania w którymś z lokali wyborczych.
Przypominamy: w tym czasie zabronione jest prowadzenie jakiejkolwiek agitacji wyborczej, w tym m.in.: zachęcanie do głosowania na konkretnego kandydata lub komitet, publikowanie sondaży przedwyborczych oraz wyników sondaży przeprowadzonych w dniu wyborów (tzw. exit polls), rozpowszechnianie materiałów wyborczych - plakatów, ulotek, banerów, także w internecie.
Za złamanie ciszy wyborczej grozi kara grzywny. W przypadku publikowania sondaży nawet do 1 miliona złotych.
Redakcja Tygodnika Siedleckiego przypomina, że komentarze internautów mogą również stanowić formę agitacji. W związku z tym, wszelkie komentarze łamiące ciszę wyborczą będą niezwłocznie usuwane, a ich autorzy mogą ponieść odpowiedzialność prawną. Prosimy o rozwagę i przestrzeganie obowiązującego prawa.
Jak podaje portal RMF FM, podczas konferencji prasowej szef Krajowego Biura Wyborczego Rafał Tkacz odniósł się również do kwestii „lajkowania” postów kandydatów w mediach społecznościowych. Jak wyjaśnił, zdaniem Państwowej Komisji Wyborczej takie działania mogą mieć znamiona złamania ciszy wyborczej, choć każdorazowej oceny dokonują odpowiednie organy ścigania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hmm. Jaka cisza wyborcza? A co z plajmkatami ktore fruwaja wszedzie. Czy to nie powinno byc usuniete przed cisza wyborcza?
Szkoda, że moja przydługa poranna "litania" odnośnie wyborów, sondaży, ciszy wyborczej itd. nie została dodana, a szkoda...
Zakaz sondaży powinien być CAŁKOWITY, a nie tylko w czasie ciszy. Wtedy wybory byłyby PRAWDZIWE, a nie sterowane okupacyjną Tel-Awizją, a przecież kto ma propagandę ten ma władzę i baaaaardzo trudno to przełamać, co widać po ponad 30-to letniej dominacji w Polsce na zmianę tzw "bandy czworga" od 1989r.
Pisałem o tym w komentarzu który nie został dodany. Jako człowiek żyjący kilka ładnych dekad, dosłownie nikt i nigdy nie pytał mnie w jakiś sondażach o cokolwiek. W ogóle co to za sondaże, jak najczęściej nie wiadomo jaka była grupa badanych i ile osób wzięło udział w ankiecie. Można przepytać i 1000 osób ze wschodu Polski, albo ze wsi, albo młodych, albo seniorów i wyniki będą zupełnie inne. A w ogóle przez ostatnie pół roku słyszałem co 5-7 dni czy to w radiu czy to czytałem w internecie o "nowych" sondażach i jakieś durne zmiany procentowe. Przecież to kompletny nonsens. ZRESZTĄ W POLSCE NIE GŁOSUJE SIĘ NA KOGOŚ, TYLKO PRZECIWKO KOMUŚ. Taki urok Polaków.
Ciekawe jak długo po wyborach banery i plakaty będą zaśmiecać Siedlce? Jeżdżący ulicą Partyzantów od roku codziennie widzą baner kandydata do wyborów do Europarlamentu w 2024.
Hmm. Jaka cisza wyborcza? A co z plajmkatami ktore fruwaja wszedzie. Czy to nie powinno byc usuniete przed cisza wyborcza?
Szkoda, że moja przydługa poranna "litania" odnośnie wyborów, sondaży, ciszy wyborczej itd. nie została dodana, a szkoda...
Zakaz sondaży powinien być CAŁKOWITY, a nie tylko w czasie ciszy. Wtedy wybory byłyby PRAWDZIWE, a nie sterowane okupacyjną Tel-Awizją, a przecież kto ma propagandę ten ma władzę i baaaaardzo trudno to przełamać, co widać po ponad 30-to letniej dominacji w Polsce na zmianę tzw "bandy czworga" od 1989r.