Czytelnik zwraca uwagę ns zarośnięte i tym samym bezużyteczne ścieżki rowerowe w Siedlcach.
- Tydzień temu zgłosiliśmy sprawę do Straży Miejskiej, ale bez odzewu - pisze Czytelnik. To ścieżka rowerowa na skrzyżowaniu ulic Łukowskiej i Południowej.
- Czy tak powinny wyglądać ścieżki rowerowe w przyjaznym mieście, stolicy rowerowej?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby były używane to by nie zarosły, ????????
Ślepi jesteście? Przecież to kolejny park kieszonkowy. Dajcie już spokój Wójtowi i drużynie pierścienia z Rady Miasta.
Jeżdżę ta ścieżką codziennie do pracy. Wraz ze mną całkiem sporo rowerzystów, aż byłam zdziwiona za pierwszym razem. Także nie mów, że e ścieżka nie jest używana, bo gdybyś z niej korzystał to byś wiedział ile razy można przez tą wysoką trawę i krzaki wpaść na kogoś kto porusza się w przeciwnym kierunku
Nic ciekawego czytelnik nie odkrył,wiele jest zaniedbań w mieście tylko każdy a co tam może być koło mnie by nie we mnie, zgłaszając do straży miejskiej jakiś problem to tak jakby walił grochem o ścianę ,zero zainteresowania
Budowlana to samo. Zero poszanowania do tego co już mamy. Gdzie jest puk?
Zaraz jakiś bezdomny te chaszcze podpali i problem dam się rozwiaze
Oto prawdziwe oblicze Lansu Wojta i Rady Miasta.
te krzaki tam z 5 lat rosną
Rada miasta rowerami nie jeździ, zwłaszcza ci radni co dojeżdżają z gminy Zbuczyn. Sam Wójt śmiga sporadycznie na dwóch kółkach.
Czepiasz się
Ciekawe co to za czytelnik co się czepia, nie jeździ rowerem a fotki robi zza szyby auta ?
Ostatnimi czasy większość terenów zielonych tak wygląda. Wstyd. Głupie tłumaczenia, że rzadkie koszenie sprzyja zieleni-...jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi. Wstyd. To miasto wygląda coraz gorzej. Zmiana władzy tym bardziej temu nie służy.
Takie sa efekty mody na niekoszenie trawy. Takich przypadków można podać wiele - zarośnięte place zabaw, boisko przy siedleckim zalewie, pobocza jezdni które ograniczają widoczność z wyjazdu z podporzadkowanej drogi, ścieżki rowerowe, chodniki dla pieszych... Ale po co kosić? Przecież to niepotrzebne...
a po kiego grzyba wam ścieżki rowerowe skoro i tak jeździcie środkiem jezdni
Na ulicy Piaskowej wzdłuż ogródków działkowych, ścieżka rowerowa kończy się w przysłowiowym polu, a wystarczy jeszcze trochę i połączyć z ulicą Piaski Zamiejskie, a tak mamy trochę tu , trochę tam
Tak samo będzie też z nowo tworzonymi parko skwerami. Tylko tam dodatkowo trzeba jeszcze lać wodę i regularnie przycinać a to kosztuje oj kosztuje.
czy w "stolicy rowerowej" np. pod wiaduktem tzw. łukowskim gdzie biegnie pas dla rowerów w kierunku ul. Ziuty Buczyńskiej powinni biegać sobie po nim lub jeździć rowerzyści w przeciwnym kierunku chociaż znaki poziome wyraźnie nakazują kierunek jazdy lub też czy powinni jeździć rowerzyści po chodniku przy ul. Składowej mimo ścieżki rowerowej znajdującej się po prawej stronie jezdni (jadąc w kierunku tunelu) od przejazdu przez topory? chaszcze utrudniające widoczność to jedno a bezmyślni uczestnicy ruchu to drugie; nazywanie Siedlec "stolicą rowerową", w kontekście tego jak notorycznie rowerzyści łamią przepisy ruchu drogowego i wykazują się bezmyślnością i egoizmem, jest chyba grubą przesadą.
Jest wiele takich miejsc, jak Składowa, dlatego rowerzyści jeżdżą tam chodnikiem, bo jakaś mądra głowa zaprojektowała ścieżkę rowerową i na odległości 400 m , dwa razy trzeba przejechać przez ulicę, jest to bardzo "bezpieczne" rozwiązanie. Ja się pytam, kto robi tak bezmyślne projekty, a tym bardziej, kto to zatwierdza ?
@Rowerzysta: a bezpieczeństwo pieszych się nie liczy? Problem nie leży w tym, że rowerzysta jedzie chodnikiem ale w tym, że zazwyczaj jedzie z zawrotną (jak na rower +chodnik) prędkością często mijając pieszych na centymetry, a pieszy może się zatoczyć, może się nawet przewrócić. Pieszy NIE MA obowiązku chodzić prosto. Są ludzie starsi, niepełnosprawni, ludzie z małymi dziećmi i to oni a nie rowerzyści mają prawo być "świętymi krowami" na chodniku. Rowerzyści w tym mieście nie znają i nie szanują elementarnych zasad ruchu, nie stosują się do znaków i wcale nie wynika to z kwestii zapewnienia sobie bezpieczeństwa tylko z własnego wygodnictwa i egoizmu.
Na jedni od ul.Kazimierzowskiej do ul. Janowskiej jest wyznaczony pas na jezdni dla rowerów.Mowa o ul. Starowiejskiej, gdzie po ramoncie została taka droga dla rowerzystów udostępniona. Problem w tym, że 90% użytkowników jednoslaów z Hulajnogami elektrycznymi włącznie jeździ po chodniku z nadmierną prędkością jak i przekonaniem do pierwszeństwa przed pieszymi! Przepraszam, ale to wszystko dzieje się pod nosem Policji, gdzie znajduje się siedziba Komendy Miejskiej! Brawo Wy! :)
Wójt myśli że krowy wyjedzą jak we zbuczynie przy szosach
,,krowy wyjeżdżą" , zmotoryzowane krowy to tylko w mieście :) hahaha ,,spec " się znalazł.
Zauważyłem że inwestycje idą niezle bo jest kasa z Unii. Jednak to co już jest jest zaniedbywane. Przypomnę że w zimę nie było odśnieżania bo nie było podpisanej umowy. Jedynie jakaś dorazna.
Pieniędzy nie ma na koszenie bo ukraińcom muszą dawac zasiłki po 2000 tys zl miesięcznie
Należało by też przyciąć gałęzie na ścieżce rowerowej przy wiadukcie warszawskim
To największa dziua w Polsce.Btak słów na rządząca (...) inteligencję.
Na tym skrzyżowaniu jest tak od lat włodarze miasta mają na to wywalone, nikt tego nie kosi żadne służby miejskie
Ale wiecie że zamiast zgłaszać, narzekać i wylewać tu żale, każdy może sam się tym zająć? Posprzątać, zapakować w worek i zgłosić do zabrania.
Zauważyliście o czym się pisze w dziale polityka i spoleczeństwo o trawie pieskach kotkach gołębiach ale o sytuacjach politycznych co się dzieje w Polsce nic a nic cisza w eterze przed wyborami na prezydenta to była lewacka nagonka na Nawrockiego pisana reką eMZety a teraz makiem zasiana polityka wiadomo już co to jest za gazeta czyli jak zawsze pycha kroczy przed upadkiem
To jest chodnik, a nie ścieżka, nie spełnia wymogów ustawowych, to że jakiś pajac nie znający przepisów namaluję tam rower nie kwalifikuje jej jeszcze do ścieżki... No ale tłustd pisowskie koty muszą mieć co otwierać żeby się na czymś lansować
z doświadczenia - wystarczy grzeczny mail do Urzędu Miasta z informacją o zarośniętym chodniku, po paru dniach od zgłoszeniu służby oczyściły wskazane miejsce i potwierdzono mailowo. ale wątek z komentarzem dróg rowerowych może być ciekawy- spójrzcie jak się kończy (a właściwie nie ma znaku końca) droga rowerowa od ronda przy cmentarzu w stronę 10 lutego - jest przejazd przez Cmentarną i koniec - hydrant na środku chodnika (bo droga rowerowa znika)
Gdyby były używane to by nie zarosły, ????????
Ślepi jesteście? Przecież to kolejny park kieszonkowy. Dajcie już spokój Wójtowi i drużynie pierścienia z Rady Miasta.
Jeżdżę ta ścieżką codziennie do pracy. Wraz ze mną całkiem sporo rowerzystów, aż byłam zdziwiona za pierwszym razem. Także nie mów, że e ścieżka nie jest używana, bo gdybyś z niej korzystał to byś wiedział ile razy można przez tą wysoką trawę i krzaki wpaść na kogoś kto porusza się w przeciwnym kierunku