Dzisiaj rano, sporo po godzinie 10 byłam świadkiem wypadku, jaki wydarzył się na ul.3 Maja w Siedlcach. Wyjeżdżający z bramy pan, nie upewniając się, czy może bezpiecznie wyjechać na ulice i włączyć się do ruchu drogowego, spowodował, że jadący motorem młody mężczyzna z całym impetem uderzył w bok od kierowcy i przekoziołkował parę razy po ulicy.
Na całe szczęście wstał o własnych siłach, gdyż prędkość, z jakę się poruszał w danym momencie nie była duża. Bardzo oburzyło mnie zachowanie kierowcy, który wysiadł z auta i zaczął krzyczeć na motocyklistę, że jechał stanowczo za szybko i że to jego wina była.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!