Plantacja truskawek pod Łosicami, należąca do pani Agnieszki, ma 1,5 hektara. Do dziś wspominają tu doskonałe, ubiegłoroczne zbiory. Było dobre 20 ton owoców. A w tym sezonie nie powinno być gorzej, może nawet padnie rekord. O ile oczywiście znajdą się ludzie do zbiorów. Potrzebnych będzie 20 pracowników.
- W poprzednich latach to zatrudnialiśmy „Ruskich” – mówi matka właścicielki, pani Anna. – Mieszkali w naszym domu, na piętrze. Mieli całodzienne wyżywienie. I wszyscy byliśmy zadowoleni. Ale teraz się wszystko zmieniło. Ze Wschodu nikt prawie nie przyjeżdża. Trzeba szukać ludzi na naszym terenie. A z tym jest coraz gorzej. W ostatnich latach dowoziliśmy pracowników z sąsiednich wsi. Chętnych przed sezonem jest sporo, ale wielu nie przychodzi potem do pracy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!