Reklama

Do powtórki

Żaden z dwóch kandydatów na rektora Akademii Podlaskiej – zarówno prof. Edward Pawłowski, jak i prof. Piotr Matusak – nie otrzymali wymaganej większości głosów członków Uczelnianego Kolegium Elektorów. Kulminacyjny etap wyborów władz Akademii Podlaskiej na nową, czteroletnią kadencję, zostanie powtórzony.

2 kwietnia odbędą się ponowne wybory indykacyjne, podczas których każdy spośród 150 elektorów będzie mógł znowu zgłosić kandydata na rektora. Ci, którzy otrzymają co najmniej 10 proc. głosów oddanych przez elektorów oraz w ciągu 2 dni wyrażą zgodę na kandydowanie, wezmą udział w bezpośredniej rywalizacji o najwyższe stanowisko na uczelni. Frekwencja elektorów podczas wyborów rektora była wysoka. Głosy oddało 144 osób ze 150-osobowego składu. Jedynie po kilka z nich uznano za nieważne w trzech kolejnych przeprowadzanych głosowaniach. Zastanawiająca była znacząca liczba głosów tzw. pustych, czyli bez wskazania na jednego z dwóch kandydatów. W pierwszym głosowaniu niewielką przewagę nad prof. Edwardem Pawłowskim zdobył prof. Piotr Matusak. Jednak w drugim i trzecim głosowaniu nie otrzymał on wymaganej większości głosów. Nie pomogło mu nawet ciche poparcie obecnego rektora, Edwarda Pawłowskiego. Jak powiedziało nam anonimowo kilku członków Uczelnianego Kolegium Elektorów, w przerwie między głosowaniami prof. Edward Pawłowski miał skłaniać elektorów, aby oddali głosy na jego przeciwnika i tym samym doprowadzili do wyłonienia rektora – elekta. 

Tak się jednak nie stało! Domyślić się można, iż znaczące grono przedstawicieli środowisk akademickich świadomie dążyło do powtórzenia wyborów indykacyjnych, czyli procedury zgłaszania kandydatów. Najwyraźniej zrodził się nowy układ, który chce forsować nowego kandydata na rektora. Czy będzie to ktoś z tzw. młodej profesury? W środowisku akademickim krąży wiele pogłosek. Jedna z nich mówi o nieformalnym porozumieniu między przedstawicielami Wydziału Przyrodniczego oraz Wydziału Nauk Ścisłych. Mają oni forować wspólnego kandydata. Czy będzie on przedstawicielem tzw. młodej profesury? Niekoniecznie. Wymienia się m.in. nazwiska: obecnego dziekana Wydziału Nauk Ścisłych prof. nzw. dr hab. Stanisława Ostrowskiego, jak też dziekana Wydziału Nauk Przyrodniczych, prof. dr hab. Piotra Gulińskiego (w pierwszych wyborach indykacyjnych otrzymał on ponad 10 proc. głosów, ale nie wyraził zgody na kandydowanie). Na tzw. giełdzie pojawia się także nazwisko prof. Bogumiła Leszczyńskiego z Wydziału Przyrodniczego. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama