Do Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach trafia anonim. Jego autor zapowiada, że ukradnie „Ekstazę św. Franciszka”: „Wiem o tym, że niedługo przyjeżdża do Was delegacja z Hiszpanii, żeby wymienić się obrazami. Ukradnę Waszego El Greca w dzień ich przyjazdu i nie zdołacie mi przeszkodzić” – grozi. Dyrektor muzeum zawiadamia Ministerstwo Kultury i Sztuki. Do Siedlec przyjeżdża Pan Samochodzik.
Tak zawiązuje się akcja opublikowanej właśnie książki „Pan Samochodzik i... El Greco” Jakuba Czarnego. Siedleccy wielbiciele „Pana Samochodzika”, którzy w przeszłości zaczytywali się w powieściach Zbigniewa Nienackiego, mogą teraz sprawdzić, jak ulubiony bohater poradzi sobie w ich rodzinnym mieście.Pan Samochodzik i przyjaciele
A radzi sobie nieźle, choć początkowo nie bez kłopotów. Mimo czujności ministerialnego urzędnika, „Ekstaza św. Franciszka” zostaje jednak skradziona. Prawdziwy, oryginalny Pan Samochodzik z pewnością by do tego nie dopuścił. Niestety, Zbigniew Nienacki zmarł kilkanaście lat temu. Serię powieści o Panu Samochodziku kontynuuje teraz kilku piszących pod pseudonimami autorów. Jednym z nich jest Jakub Czarny. Bohaterem „Pana Samochodzika i El Greco” nie jest pan Tomasz z departamentu ochrony zabytków MKiS, ale jego najbliższy współpracownik - Paweł Daniec również nazywany Panem Samochodzikiem. Paweł odziedziczył po panu Tomaszu dziwaczny wehikuł o niesamowitych możliwościach. Przyswoił sobie także inne jego cechy, przede wszystkim detektywistyczną żyłkę oraz umiejętność zjednywania sobie przyjaciół.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!