- Jest godzina 20.00, w szkole podstawowej nr 10 odbywa się dyskoteka, a razem z uczniami musi się bawić całe osiedle - pisze zbulwersowany Internauta. - Nie zabraniamy dzieciom się bawić, ale są pewne granice - głośniki trzeba ustawić tak, by muzykę słychać było w szkole, a nie niemal na całym osiedlu.
- W blokach sąsiadujących ze szkołą są małe dzieci, trzeba je kłaść spać, ale żadne z nich przecież nie uśnie - twierdzi Internauta. - Czy naprawdę musimy sobie przeszkadzać?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!