Reklama

Dzień Tradycji Służby Więziennej. 8 lutego formacja upamiętnia początki polskiego więziennictwa

8 lutego obchodzony jest Dzień Tradycji Służby Więziennej – święto nawiązujące do początków polskiego więziennictwa po odzyskaniu niepodległości. To okazja do przypomnienia roli formacji w systemie bezpieczeństwa państwa oraz historii Zakładu Karnego w Siedlcach, której korzenie sięgają czasów sprzed I wojny światowej.

Dzień Tradycji Służby Więziennej. 8 lutego – pamięć o historii i ciągłości formacji

Dzień Tradycji Służby Więziennej obchodzony 8 lutego został ustanowiony nowelizacją Ustawy o Służbie Więziennej. Data ta nawiązuje do wydarzeń z 1919 roku, kiedy Marszałek Józef Piłsudski wydał dekrety tworzące podstawy organizacyjne i prawne polskiego więziennictwa w odrodzonym państwie.

Współczesna Służba Więzienna jest spadkobierczynią przedwojennej Straży Więziennej i od ponad stu lat zajmuje trwałe miejsce w strukturach bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Jej zadania obejmują wykonywanie tymczasowego aresztowania i kar pozbawienia wolności, a także działania na rzecz porządku, bezpieczeństwa i resocjalizacji osadzonych.

Reklama

– Dzień Tradycji to dla funkcjonariuszy moment, w którym przypominamy sobie o ciągłości naszej formacji i odpowiedzialności, jaka wiąże się z codzienną służbą. To również okazja do oddania szacunku tym, którzy budowali Służbę Więzienną w trudnych realiach historycznych – podkreśla st. kpr. Aleksander Piwko, rzecznik Zakładu Karnego w Siedlcach.

Historia siedleckiej jednostki penitencjarnej jest istotną częścią dziejów polskiego więziennictwa. Zakład Karny w Siedlcach funkcjonował już w okresie zaborów i I wojny światowej, a po odzyskaniu niepodległości znalazł się w strukturach polskiego systemu penitencjarnego. W kolejnych dekadach jego działalność była ściśle związana z burzliwymi losami regionu i kraju, także w okresie II wojny światowej.

Reklama

Obecnie Zakład Karny w Siedlcach jest jednostką typu zamkniętego dla skazanych mężczyzn, w tym recydywistów penitencjarnych, z oddziałem aresztu śledczego oraz oddziałem terapeutycznym. Funkcjonuje w strukturach Służby Więziennej, która jako umundurowana i uzbrojona formacja podległa Ministrowi Sprawiedliwości realizuje zadania z zakresu ochrony społeczeństwa, zapewnienia bezpieczeństwa w jednostkach penitencjarnych oraz prowadzenia oddziaływań resocjalizacyjnych.

Obchody Dnia Tradycji Służby Więziennej są nie tylko przypomnieniem o historycznych korzeniach formacji, ale także okazją do refleksji nad jej współczesną rolą i wyzwaniami, przed jakimi stoją funkcjonariusze w systemie bezpieczeństwa państwa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-02-08 18:11:35

    Wyobraź sobie 5 dorosłych chłopa, na jakiś bajońskich 10 metrach kwadratowych, za którego każdego z osobno to koszt około 4000 PLN. Coś takiego jak resocjalizacja nie istnieje. Nie mówię tu o jakiś totalnych "gangusach" (typu mordy) tylko typy alimenciarz, pijany rowerzysta, notoryczny kierowca na podwójnym, awanturnik, kibol, grzywniarz itd. Coś takiego jak słowo RESOCJALIZACJA to 1 obiekt na 1000.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • mumu - niezalogowany 2026-02-09 07:48:53

    I ta fikcja prawna o resocjalizacji jest utrzymywana. Zamiast wprowadzić rozwiązanie w ustawie aby skracać wyroki za np .szybkie spłaty nawiązek, naprawienia szkody etc. mamy więzienia pełne złodziei, pijanych kierowców i alimenciarzy. Tak jak ze sposobem nauki lekarzy w Polsce, tak samo jest w podejściu do kryminologii i resocjalizacji- uczymy leczyć objawy i skutki a nie przyczyny. Zero myślenia strategicznego w ministerstwach.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    klawe - niezalogowany 2026-02-09 08:59:34

    No fakt, resocjalizacja to taki termin umowny otwierający drogę do kariery różnym niespełnionym nauczycielom, którzy uniknęli pracy w szkole za marne pieniądze a załapali się do roboty w kryminale. Stopień oficera, robota od 8 do 16, sowite wynagrodzenie i bicie piany jako "wychowek" ( sorry, wychowawca) czyli zabawa w chowanego ze "złodziejami"(czyli unikanie roboty). I tak do emerytury, szybko zleci a owa będzie godna. Fakt, trochę przesadzam. Szacunek dla wszystkich funkcjonariuszy, którzy zasuwają na pierwszej linii na oddziałach, w ochronie aż im pot z...płynie. Szacunek dla tych wszystkich podoficerów, którzy odwalają czarną robotę i jeszcze muszą wysłuchiwać "mądrości" od tych uprzywilejowanych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości