Reklama

Fałszywy alarm bombowy

Dziś rano siedleccy policjanci zatrzymali 17-latka, mieszkańca gminy Kotuń podejrzanego o dość makabryczny żart.

Młody człowiek zadzwonił w minioną niedzielę w godzinach popołudniowych do centrali Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i powiadomił, że w Siedlcach pod jednym z marketów jest podłożona bomba. Siedleccy policjanci poinformowani o tym fakcie przez dyżurnego Agencji natychmiast rozpoczęli na terenach hipermarketów i przyległych do nich parkingach drobiazgowe poszukiwania ładunku wybuchowego. Mimo kilkugodzinnych poszukiwań, bomby nie znaleziono.

Dzięki żmudnym, całonocnym działaniom w niespełna dobę od wspomnianego telefonu siedleckim policjantom udało się ustalić przypuszczalne dane sprawcy i go zatrzymać. Teraz o jego losie zadecyduje prokurator. (Majak)

Więcej w najbliższym, papierowym wydaniu "TS".

                             

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości