Reklama

Francuski pocałunek

Co prawda nadal nie mamy bomby atomowej, którą już półtora roku temu szef MON chciał wypożyczyć od Amerykanów, ale za to mamy dyplomatów o podobnej sile rażenia. A jeśli nawet nie rażenia, to zrażania na pewno. Pasmo ich dokonań snuje się od Berlina przez Londyn, Paryż, Waszyngton aż po San Eskobar. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości