Na przebudowę tego zbiornika gmina Kosów Lacki wydała prawie 400 tys. zł z unijnej dotacji. Samorząd odebrał inwestycję bez zastrzeżeń… a po kilku tygodniach wezwał wykonawcę do naprawienia poważnych wad.
Unijne pieniądze gmina wydała na: dokumentację techniczną, roboty ziemne, profilowanie i darniowanie skarp, wymianę przepustów, karczowanie zagajników. Tak napisano na stronie kosowskiego samorządu. Inwestycja zakończyła się w sierpniu 2025 r. I w tym miesiącu podpisano protokół odbioru końcowego. Usterek nie wytknięto. Ale mieszkańcy Chruszczewki mieli inne zdanie.
Pod koniec listopada sprawa trafiła na sesję rady gminy. Wiesław Wiśniewski, przewodniczący komisji rewizyjnej, poprosił radę, by, w związku z niezadowoleniem mieszkańców, dać komisji zielone światło na skontrolowanie inwestycji. Spośród 15 radnych 9 było „za”, 4 wstrzymało się, a 2 było przeciw. Nie umknęło to uwadze radnego Wiśniewskiego.
- Dziwię się tym, którzy byli przeciwni, bo do zadań rady należy kontrola pracy pana burmistrza i wszystkich podległych mu instytucji. Widocznie radni nie wiedzą, na czym to polega – stwierdził. Radna Ewa Arciechowska odpowiedziała mu, że gdy był przewodniczącym rady, komisja rewizyjna przeprowadzała tylko jedną kontrolę rocznie.
- Nie wiem, co się wydarzyło w tym roku, że to już któreś spotkanie - skwitowała.
- Pani radna, wiem, że pani szczególnie dba o pana burmistrza i poszłaby za nim w piekło - stwierdził Wiesław Wiśniewski, wywołując oklaski.
- Proszę nie insynuować, że poszłabym w piekło. Startowałam z komitetu burmistrza świadomie, a prace (w Chruszczewce – red.) były dobrze prowadzone. Jeśli coś jest robione dobrze, to dlaczego mam się zachowywać inaczej?- zdenerwowała się
radna Arciechowska.
Radny Stanisław Kuziak, przewodniczący komisji rewizyjnej w ubiegłej kadencji, dodał: - Biadoliłem, że kontroli było za mało (…).
Rada ma prawo i obowiązek kontrolować. Skoro jest pani przekonana, że nie ma uchybień, to dlaczego tej kontroli nie przeprowadzić?
- Nie twierdzę, że nie ma uchybień. Dzisiaj rozmawiałam z panią sołtys i rozumiem, że są jakieś prace wykończeniowe. Uważam, że trzeba zaczekać. Zostało zapłacone, więc jest zakończone – skwitowała radna.
Komisja rewizyjna przeprowadziła kontrolę 12 grudnia. Protokół pokontrolny Wiesław Wiśniewski złożył na ręce przewodniczącego rady 22 grudnia.
- Sądziłem, że pan przewodniczący przedstawi ten protokół. Nie wiem, czym było podyktowane, że się pan nie zdecydował. Nie dostaliśmy mandatu od pana burmistrza, tylko od wyborców - podkreślił radny Wiśniewski na sesji 29 stycznia. I sam odczytał protokół.
Jeszcze przed kontrolą gmina wysłała do wykonawcy pisma, wymieniając litanię usterek. Mimo to komisja rewizyjna wytknęła szereg nieprawidłowości. Jakich?
Cały artykuł przeczytacie w papierowym i e-wydaniu TS nr 9, dostępnym w kisoakch do wtorku, 10 marca lub online (KUP TERAZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Robota nie zrobiona a wykonawca wziął kasę, (...) i ma się dobrze. A gmina sama niech kończy pracę jak odebrała i zapłaciła. Taka Polska
...czy kogoś to jeszcze dziwi? Projekty gminne z reguły działają tak że wykonawca jest znany z góry, zaprzyjaźniona firma, więc po co robić koledze pod górę. Inna sprawa że roboty powinny być odbierane przez kogoś kompetentnego w danej dziedzinie, nie przez radnych bez wiedzy fachowej, obecnie są firmy które oferują takie usługi i powinny one być wliczone w koszty projektu...
Ciekawe czy tutaj też będą znikały komentarze jak w w. Innej gazecie
Robota nie zrobiona a wykonawca wziął kasę, (...) i ma się dobrze. A gmina sama niech kończy pracę jak odebrała i zapłaciła. Taka Polska
...czy kogoś to jeszcze dziwi? Projekty gminne z reguły działają tak że wykonawca jest znany z góry, zaprzyjaźniona firma, więc po co robić koledze pod górę. Inna sprawa że roboty powinny być odbierane przez kogoś kompetentnego w danej dziedzinie, nie przez radnych bez wiedzy fachowej, obecnie są firmy które oferują takie usługi i powinny one być wliczone w koszty projektu...
Ciekawe czy tutaj też będą znikały komentarze jak w w. Innej gazecie