– Czy ci, którzy odpowiadają za utrzymanie dróg w czasie zimy, myśleli, że klimat już się na stałe zmienił i w Polsce będziemy zakładali plantacje bananów? – pyta zgryźliwie mieszkanka wsi Rówce. – Bo to, co się u nas dzieje, na taki sposób myślenia wygląda.
Mieszkańcom wsi nie wystarcza już, że drogi są przejezdne. Chcą, żeby były odpowiednio utrzymane. Żeby, po prostu, mogli się po nich poruszać bezpiecznie. I nie są to wygórowane oczekiwania. Nawet gdy mamy do czynienia ostrą zimą. Dlatego w Rówcach w gminie Zbuczyn mieszkańcy wręcz żądają, aby ich codzienne podróże, choćby do pracy, nie były igraniem ze śmiercią.
– Owszem, drogi są przejezdne, bo też i śniegu nie było wcale aż tak dużo – mówi mieszkanka. – Niestety, na niektórych odcinkach zamieniły się one w prawdziwe ślizgawki. Nikt nie posypuje tych dróg piachem i solą. Chodzi mi już nie o całe długie odcinki, ale o newralgiczne miejsca, na przykład podjazdy na drogach w rejonie torów kolejowych. Przecież to odcinki szczególnie niebezpieczne, a jest tam prawdziwa ślizgawka. Człowiek, jadąc tędy, naraża życie.
Mieszkańcy informują, że tylko w Rówcach są aż trzy miejsca newralgiczne. I już od wielu dni nie zostały odpowiednio zabezpieczone.
– Córka na takim podjeździe przy torach nie mogła zapanować nad samochodem – mówi mieszkanka. Wpadła w poślizg i uszkodziła samochód. Jechała wolno, ale droga była tak oblodzona, że samochód po prostu „tańczył”. Czy tak trudno posypać, przynajmniej te niebezpieczne odcinki, solą czy piaskiem? Przecież nie trzeba tego robić codziennie, bo tej zimy śnieg padał u nas raptem ze 3 razy. I wystarczyło posypać solą właśnie 3 razy. No, niechby i raz. Ale w Rówcach nie zrobiono tego ani razu.
– Dzwoniłam dzisiaj do gminy i mówiłam, że trzeba posypać ulice, przynajmniej w najbardziej niebezpiecznych miejscach – mówi jedna z kobiet. – Powiedzieli mi, że spółka komunalna nie może tego zrobić, bo nie mają maszyny do posypywania jezdni. No aż mnie zamurowało. Toż to nie żaden cud techniki. Taką maszynę, przynajmniej podobną, ma chyba każdy rolnik. Chodzi o taki rozrzutnik do nawozu. To chyba nie jest drogie. Ciekawe, czy inne gminy też są takie biedne?
– Przecież tu tyle ludzi jeździ do pracy, po chleb do sklepu – słyszę w Rówcach. – Rodzice wożą dzieci do szkoły. I za każdym razem trzeba jechać pod dużym strachem…
– Można chyba zadbać o stan dróg, bo widać, że da się to zrobić – dodają mieszkańcy. Wystarczy popatrzeć: drogi powiatowe są czarne, a te gminne są białe.
W Urzędzie Gminy Zbuczyn nie zaklinają rzeczywistości i przyznają, że drogi bywają śliskie. Starają się to jednak wytłumaczyć.
– Zima trzyma od ładnych kilku tygodni, a nasza gmina jest bardzo rozległa – słyszę w UG w Zbuczynie. – To 211 tysięcy hektarów, a mówiąc bardziej obrazowo, mamy 80 kilometrów dróg gminnych i 80 kilometrów dróg powiatowych. A zgodnie z porozumieniem zawartym z powiatem, odśnieżamy także drogi powiatowe.
Wiadomo, że w zimie może padać śnieg. A kilkadziesiąt lat temu, kiedy możliwości techniczne były mniejsze, jakoś radzono sobie ze znacznie większymi opadami. O co więc chodzi? Oczywiście, że o pieniądze.
– Jedni mieszkańcy dziękują nam, że drogi są dobrze utrzymane, a inni skarż się na ich stan – mówi wójt gminy Zbuczyn, Hubert Pasiak. – I zapewne wszyscy mają rację, przynajmniej po części. Bo, przyznaję, są miejsca, w których utrzymanie drogi sprawia kłopoty. Na przykład w Smolance droga jest usytuowana tak, że stale, nawet jak nie pada, pewien odcinek jest zawiewany śniegiem z pól. Wiemy o tym i częściej odśnieżamy tę drogę. Generalnie jednak nie utrzymujemy czarnej nawierzchni na drogach gminnych. Odśnieżamy je, ale nie posypujemy piaskiem z solą. Bo to by po prostu bardzo dużo kosztowało. Owszem, możemy wydać na to więcej pieniędzy, ale będziemy mieli ich mniej na remonty czy naprawy. Wybór jest trudny.

Hubert Pasiak, wójt gminy Zbuczyn. Fot. ZJ.
Wójt informuje też, że najbardziej niebezpieczne miejsca, jak na przykład skrzyżowania dróg, są posypywane piachem z solą. Gminna Spółka Komunalna robi to ręcznie, a więc, choćby tylko z tego powodu, punktowo.
A więc dlaczego drogi powiatowe są czarne?
– Odśnieżamy tak samo drogi gminne i powiatowe, ale powiat na swoje drogi wysyła jeszcze „solarkę” – wyjaśniają w UG.
Gmina nie wyśle maszyny do posypywania dróg piachem z solą (tak zwanej piaskarko-solarki), bo jej po prostu nie ma… –
Mamy dwa ciągniki z pługami, co starcza do odśnieżenia dróg – wyjaśniają w UG Zbuczyn. – Ale w planach jest zakup solarki.
Dotarliśmy do informacji „Przygotowania do zimowego utrzymania dróg w sezonie 2025/2026”, sporządzonej przez naczelnika Wydziału Infrastruktury Urzędu Gminy, Jarosława Jasińskiego. Czytamy w niej: „W związku ze zmianami klimatycznymi i obserwowaną w ciągu ostatnich 5 lat tendencją do niewielkich opadów śniegu konieczne jest położenie większego nacisku na zwalczanie śliskości jezdni, zwłaszcza na zakrętach i w pobliżu skrzyżowań (...). W związku z tym rekomenduję doposażenie GSK Sp.z o.o. w piaskarko- -solarkę oraz nowy pług”.
Wójt popiera, ale jednocześnie liczy każdą złotówkę.
– Właśnie wczoraj wysłałem do Starostwa w Siedlcach pismo, żeby zwiększyli kwoty przeznaczone na utrzymanie dróg prowadzone przez gminę, i to aż dwukrotnie, z 22 do 45 tys. zł – informuje Hubert Pasiak. – Bo fundusze, które mieliśmy, zostały już wydane. A przed nami jeszcze jakieś dwa miesiące zimy. Można szacować, że w tym roku także z naszego budżetu na utrzymanie dróg trzeba będzie wydać około 50 tysięcy złotych. Ale jak będzie trzeba, wydamy. Gdyby do odśnieżania zabrakło naszego sprzętu, to mamy formalną współpracę z rolnikami, którzy pomogliby w odśnieżaniu własnym sprzętem. Oczywiście nie za darmo.
– Zwrócę uwagę pracownikom, aby zainteresowali się miejscami, o których informują mieszkańcy – deklaruje wójt.
Z wójtem rozmawiałem 12 lutego, kiedy była akurat odwilż. Ale są zapowiadane kolejne mrozy. Mieszkańcy liczą, że deklaracja wójta jest w tej sytuacji bezterminowa, czyli obowiązuje co najmniej do wiosny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie przeszkadzać wójtowi, leci na meczyk do UK, no chyba że foto lansik na łyżwach
A mi się to podoba, że otwarcie mówi o swojej pasji. Ciekawe czym Ty się możesz pochwalić? Główna pasją: szkalowanie? Obrażanie? To takie typowe. I żenujące.
Drogi w tym roku były wyjątkowo często odśnieżane, ale ludziom się już w d… przewraca. Jak ktoś kwestionuje, niech pojedzie porównać sytuację do każdego jednego miasta w okolicy.
No wyjątkowo nie odśnieżane nie ściemniaj bo ulice od strony północnej wcale jedno jajko
Jak wygląda parking przedszkola gdzie małe dzieci idą z rodzicami gdzie bezpieczeństwo.z przodu ogrodzenia szkoły posypane leko piskiem i tyle.gdzie bezpieczeństwo dzieci.panu wójtowi prze 8 posypali pod drzwiami a tam niech się łamią!!
A to nie jest sprawa Pana Wójta tylko dyrekcji przedszkola....
A przedszkole i dyrekcja przedszkola to chyba pod gminę podlega
W przedszkolu jest tyle ludzi zatrudnionych że sama dyrektorka z zastępcą mogli by o to zadbać ale gdzie…. to są przecież nauczyciele
To sami wybraliście fachowca nie narzekać tylko do roboty i wolniej jeździć
Dokładnie tak, poziom odśnieżania jest tragiczny. Sam wójt przyznaje że ma tylko dwa ciągniczki do odśnieżania a tyle kilometrów dróg, więc łatwo policzyć, że jest to niewykonalne. Sam objazd wszsytkich dróg ciągnikiem zajmie kilka dni.. i te kilka dni po opadach śniegu trzeba zawsze czekać. Tzn w Krzesku nie trzeba, są priorytety
Spółkę trzeba następną zrobić to będzie lepiej.
Zapraszam do Grodziska jak wygląda ta świetnie utrzymana droga. Jak pięknie odśnieżane są chodniki.
W Krzesku jest ok ;)
W samym zbuczynie jest dużo firm np handlarzy samochodowo i sprzętu rolniczego kilkunastu producentów np. sprzętu rolniczego duża firma, oraz wiele innych uważam że to jest dość bogata gmina w porównaniu do tysięcy innych społeczeństwo jest dość zamożne. Więc są podatki ciekawe gdzie poszła kasa w poprzednich latach na drogi jak nie padało i nie sypało Piaskarka to nie majątek nawet coś jak duży siewnik do nawozu podczepiany pod ciągnik idealny na chodniki
Jeśli chodzi o odśnieżanie przed przedszkolem proszę nie obrażać pani dyrektor i pana zastępcy. To są fachowcy. A tak swoją drogą tych dyrektorów, kierowników i ich zastępców to w Gminie trochę jest. Dlatego jakby tak wszyscy zaczęli odśnieżać to prawdopodobnie chodników by zabrakło. Więc proszę państwa do roboty- sport to zdrowie!
Drogi wyjątkowo dobrze w tym roku odśnieżane. Widać że Gmina Spółka Komunalna ma w końcu odpowiedniego prezesa który jeśli trzeba odsnieża sam lub jeździ śmieciarka. Dziękujemy panie wojcie w końcu mamy odpowiedniego człowieka na stanowisku prezesa.
Niech zabierają z powrotem hapunamatata, Siedlec, to im będzie tam na wiosze będzie wspaniałe odśnieżał.
A co najgorsza na drogach ledwie przejezdnych nie ma stróżów naszego bezpieczeństwa.Zapewne pojawią się gdy przyjdzie wiosna i wtedy będą nas do bezpieczeństwa tresować.
A co najgorsza na drogach ledwie przejezdnych nie ma stróżów naszego bezpieczeństwa.Zapewne pojawią się gdy przyjdzie wiosna i wtedy będą nas do bezpieczeństwa tresować.
Kiedyś odśnieżali mieszkańcy (i posypywali piachem, popiołem), aby ich dzieci szczęśliwie dotarli do pracy...ale to jest obowiązek Gminy.
Nie przeszkadzać wójtowi, leci na meczyk do UK, no chyba że foto lansik na łyżwach
A mi się to podoba, że otwarcie mówi o swojej pasji. Ciekawe czym Ty się możesz pochwalić? Główna pasją: szkalowanie? Obrażanie? To takie typowe. I żenujące.
Drogi w tym roku były wyjątkowo często odśnieżane, ale ludziom się już w d… przewraca. Jak ktoś kwestionuje, niech pojedzie porównać sytuację do każdego jednego miasta w okolicy.