Reklama

Grande finale, czyli matura z fizyki. Tuż przed odwiedziliśmy siedleckiego "Prusa"...

Dziś (19 maja) bohaterką matur jest fizyka. W I Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Siedlcach zdaje ją aż 34 uczniów, w tym 6 dziewczyn.

Do egzaminu z fizyki przystąpili przede wszystkim uczniowie klas o profilach związanych z matematyką, fizyką i informatyką. Wielu z nich wiąże swoją przyszłość właśnie z naukami ścisłymi.

– Fizyka jest potrzebna na studia i bardzo ją lubimy – mówiły Maja Rybicka i Patrycja Konieczny z klasy 4D o profilu matematyczno-fizycznym. Uczennice podkreślały, że miło wspominają przygotowania z nauczycielem z liceum, który „dobrze przygotował” ich do egzaminu. Patrycja planuje studiować fizykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a Maja - architekturę. Jak przyznawały, ostatnie dni przed maturą upłynęły pod znakiem intensywnych powtórek z kinematyki, termodynamiki i relatywistyki.

Reklama

Choć stres był obecny, maturzyści starali się zachować spokój. – Nie jest mocny, ale szkoda, że fizyka nie była wcześniej, bo był tydzień przerwy i trochę rozluźnienia – mówiły uczennice tuż przed wejściem na egzamin.

Dla Kacpra Prokurata z klasy o profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym fizyka to ulubiony przedmiot. Jak zdradził, przygotowania polegały głównie na rozwiązywaniu wcześniejszych arkuszy maturalnych. Według niego w fizyce najważniejsze jest logiczne myślenie.

– Jak się nie wie, jak zrobić zadanie, to trzeba zrobić je najprostszym możliwym sposobem, „na chłopski rozum”, bo to często okazuje się poprawne – mówił maturzysta. Podkreślał też, że sama teoria nie wystarczy. – Trzeba przede wszystkim umieć rozwiązywać zadania.

Reklama

Podobnego zdania jest Tomasz z klasy 4F. – Fizyka jest ciężka, bo dużo zależy od zrozumienia. Nie wystarczy zapamiętać – mówił. Przygotowując się do egzaminu, rozwiązywał wiele zadań maturalnych, ale korzystał też z nowoczesnych narzędzi. – Sztuczna inteligencja bardzo mi pomogła. Jak nie potrafiłem rozwiązać zadania, to tłumaczyła krok po kroku – przyznał.

Bardzo obrazowo o fizyce opowiadał Maciej Pszczółkowski z klasy 4F, medalista mistrzostw Polski w rzucie oszczepem. Dla niego fizyka nie kończy się na szkolnej ławce. – W sporcie prawa fizyki mają ogromne znaczenie. Jeśli rzucimy pod odpowiednim kątem i z większą prędkością początkową, oszczep poleci dalej – tłumaczył maturzysta.

Reklama

Jak podkreślał, fizyka obecna jest właściwie wszędzie. – Całe nasze życie opiera się na fizyce. W windzie, przy podnoszeniu ciężarów, w sporcie. Wszędzie można ją zauważyć – mówił.

Maciej zwracał uwagę, że skuteczna nauka fizyki wymaga zarówno teorii, jak i praktyki. – Trzeba rozwiązywać zadania, bo wtedy organizm i umysł nabierają większej wydajności, a wyniki są lepsze – podkreślał.

Dzisiejszy egzamin jest dla wielu maturzystów symbolicznym finiszem wielotygodniowego maratonu. Po języku polskim, matematyce, językach obcych przyszedł czas na ostatnie poważne wyzwania. Bo dziś – jak żartobliwie podsumowuje nauczyciel fizyki z siedleckiego „Prusa” Sławomir Miernicki – jest grande finale, a jutrzejsza rozszerzona matura z języka polskiego będzie już tylko „ceremonią zamknięcia”.

Reklama

A tuż po…

Po maturze rozmawiam z Natalią Filipowicz, która jest też finalistką Olimpiady Wiedzy Technicznej. – Tegoroczny arkusz był dość przewidywalny. Pojawiły się zadania analogiczne do tych, które widziałam już w arkuszach z poprzednich lat – przyznaje absolwentka „Prusa”. Dodaje, że kluczem do sukcesu okazały się nie tylko miesiące intensywnych przygotowań przed egzaminem, ale przede wszystkim cztery lata systematycznej nauki.

Choć początkowo nie planowała zdawać fizyki na poziomie rozszerzonym, z czasem odkryła, że przedmiot naprawdę ją zainteresował. Duży wpływ miał na to nauczyciel. – Naprawdę można albo zachęcić, albo zniechęcić – zauważa, dodając, że lekcje w jej klasie były pełne doświadczeń i angażujących zajęć.

Reklama

Zapytana o przyszłość, bez wahania odpowiada, że planuje studiować fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. W przyszłości widzi siebie zarówno na uczelni, jak i w instytucie naukowym. Jak zaznacza, szkoła dała jej nie tylko solidne przygotowanie do matury, ale też wartościowe relacje i dobrą atmosferę. – Mam dużo szczęścia, bo trafiłam na świetną kadrę i ludzi, których naprawdę chcę pamiętać – podkreśla.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2026 19:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości