W czasie rodzinnej burdy mieszkaniec gminy Mińsk odkręcił kurki gazowe i groził wysadzeniem domu. Policjanci poskromili desperata.
26 lutego, w godzinach popołudniowych, oficer dyżurny KPP w Mińsku Mazowieckim otrzymał telefon, informujący o tym, że pijany mężczyzna odkręcił kurki gazowe w mieszkaniu i grozi wysadzeniem domu. – Policję o zdarzeniu poinformowali zdenerwowani rodzice 42-letniego mieszkańca mińskiej gminy, Zbigniewa M. Wszystko zaczęło się od rodzinnej burdy. Z nieznanych dotychczas przyczyn Zbigniew M. zagroził rodzicom, że pozbawi ich życia. Jego zdaniem, najlepszym sposobem będzie wysadzenie budynku. Desperat zabarykadował się w domu, odkręcił kurki od gazu i w pijackim widzie czekał na wybuch gazu. Dużym refleksem wykazali się policjanci, przybyli na miejsce zdarzenia. Jeden z funkcjonariuszy przez piwniczne okienko wszedł do kuchni, w której przebywał mężczyzna. Desperat natychmiast został obezwładniony, kurki z gazem zakręcone. Zbigniew M. we krwi miał ponad dwa promile alkoholu – informuje oficer prasowy mińskiej KPP, Daniel Niezdropa. Za spowodowanie niebezpieczeństwa utraty zdrowia, a nawet życia członków rodziny, mężczyźnie grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!