Budowa hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 10 w Siedlcach ma poprawić warunki nauki setek uczniów. Na razie jednak, w związku z protestem mieszkańców sąsiedniego bloku, realizacja inwestycji odsuwa się w czasie.
Przypomnijmy, że spór dotyczy planów obudowania boiska szkolnego dużą konstrukcją. Sąsiadujący z inwestycją mieszkańcy uważają, że obiekt będzie zbyt uciążliwy, przysłoni im światło słoneczne i zmieni charakter okolicy.
Konsekwencje protestu są już konkretne. Jak poinformował prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz, miasto nie zdążyło na czas uzyskać pozwolenia na budowę, co zamknęło drogę do ubiegania się o rządowe dofinansowanie w trwającym naborze. To oznacza, że inwestycja się opóźni. Władze miasta zapowiadają jednak, że projekt nie trafi do szuflady. – Nie wycofujemy się. Jesteśmy w trakcie uzyskiwania pozwolenia i gdy tylko je zdobędziemy, będziemy szukać pieniędzy na realizację tej inwestycji – podkreśla Tomasz Hapunowicz.
Prezydent nie ma też wątpliwości co do sensu inwestycji. W jego ocenie liczba uczniów w „Dziesiątce” jasno wskazuje na to, że nowa infrastruktura sportowa jest tam potrzebna. – Mówimy o ponad 650 uczniach, którzy dziś nie mają odpowiednich warunków do zajęć – zaznacza. W szkole jest sala gimnastyczna, która nie jest w stanie sprostać potrzebom, więc większość lekcji odbywa się na korytarzach i w innych mniejszych salkach.
Miasto podkreśla, że projekt nowego obiektu jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania, nie widzi więc formalnych przeszkód do realizacji inwestycji. Jednocześnie urzędnicy przyznają, że mieszkańcy mają prawo się odwoływać – i z tego prawa korzystają.
Na razie przyszłość hali pozostaje więc uzależniona od dalszego przebiegu procedur administracyjnych oraz ewentualnych działań protestujących mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie a dzieci niech maja wf na korytarzu a potem oglądamy mistrzostwa i dlaczego takie a nie inne wyniki najlepiej zabronić jakiej kolwiek infrastruktury ludzie troche pomyślenia dzieci teraz i tak nie ruszają sie chetnie a w momencie kiedy nie ma warunków nic sie nie zmieni
Dla nich ważniejsze jest żeby jak kroją kanapki w kuchni wpadło im dostatecznie dużo światła, gdzie do tej hali będzie ok 18-20 m, a po drodze rosną drzewa. Zwykła ludzka złośliwość ten protest.
"Dla nich ważniejsze jest żeby jak kroją kanapki w kuchni wpadło im dostatecznie dużo światła, gdzie do tej hali będzie ok 18-20 m, a po drodze rosną drzewa. Zwykła ludzka złośliwość ten protest." Zanim Pani/Pan zacznie osądzać pobudki innych to proponuję zapoznać się z projektem hali i z tym, czy wspomniane drzewa będą dalej tam rosły. Najłatwiej krytykować w domowym zaciszu, dopóki nic pod oknem nie budują.
Przestrzeganie odległości zgodnie z prawem jest dla dobra użytkowników obiektów jak i dla dobra otoczenia. Działka szkoły nie jest z gumy i właścicieli obiektów też obliguje do użytkowania zgodnie z prawem - a co kontrole na faktyczne odległości obiektów?Jak kiedyś teren pod szkołę okroili to niestety teraz trzeba z czegoś zrezygnować.
Nie widziałem projektu hali, ale zakładam że będzie to wykonane tak samo jak pod szkołą sp nr 2. Tam hala jest po obwodzie boiska. Tu też jeżeli zrobią po obwodzie boiska, lub nawet w lini ogrodzenia boiska, to wogóle nie widze potrzeby ruszania tych drzew bo jest do nich jescze dobrych kilka metrów. Gdzie ten projekt mozna zobaczyc sokoro Państwo widzieliście?
Znaczy się mieszkańcy nie przeszkadzać...
Po drugiej stronie Kurpiowskiej naprzeciwko tego boiska też przecież był wielki ambaras, że jak to blok postawić, taki wysoki, że to trzeba, że będzie zasłaniał światło czy tam coś, sprawy nie śledziłem, ale nawet w TS było to opisywane. Chyba ucięli z 11, 9 pięter i skończyło się na 7 i blok stoi. 13 pięter miało być: https://tygodniksiedlecki.com/artykul/wiezowiec-na-kurpiowskiej-n1424329 ... Jak budowali Carrefour co pamiętam do dziś, to też były strajki, że jak to tak, że BLOKI BĘDĄ SIĘ BURZYĆ od tirów, oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Strajkujący obawiali się, że nikt nie będzie kupował w okolicznych sklepach bo powstanie francuski moloch. Oczywiście nic takiego miejsca nie miało, teraz jest z 3-4 piekarnie, ze 2 mięsne, PSS jak działa tak działa, bazarek czy tam ryneczek ma się świetnie, w sobotę to nie idzie przejść nawet. Zresztą też bym się wk***** jakby przed oknem wybudowali mi 828 metrowe Burj Khalifa.
Mieszkańcom to teraz wszystko przeszkadza. W lesie ptaki by za głośno śpiewały.
Dzieci dziękują mieszkańcom bloku... Mam nadzieję, że uda się obejść ten protest i wybudować hale.
Jakie dzieci? Z każdym rokiem rodzi ich się coraz mniej i niedługo cześć tych szkół będzie do zamknięcia
Dziwi mnie, że autor artykułu pisze: „Miasto podkreśla, że projekt nowego obiektu jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania, nie widzi więc formalnych przeszkód do realizacji inwestycji.” – przecież dla tego terenu NIE MA OBOWIĄZUJĄCEGO MIEJSCOWEGO PLANU. Czyżby Miasto wprowadziło Redakcję w błąd? Czy chodzi o argument (choć nieprawdziwy) przemawiający o prawie do realizacji inwestycji?
Wcześniej było tak, że nawet w wakacje młodzież i dorośli mogli korzystać z boiska. A tak będą się plątać po podwórkach, niszczyć przy okazji zieleń, która w obecnym klimacie i tak mdleje z braku wody. Widziałem kilka razy, że szyby okienne w blokach zostały wybite prze kopanie piłki, a i niejedna ściana został obita Jak będzie zadaszenie, to na halę nie wpuszczą.
Ostatnia pogoda pokazuje jak bardzo by się przydała ta hala. Wieje, pada, nikt z tego nie korzysta ani szkoła ani dzieci po szkole. W tym czasie gdyby była hala można by zorganizować kilkanaście lekcji wf, a nie gnieść się na korytarzu. To samo zimą i w deszczowe dni. Hala sprawi że boisko będzie wykorzystywane codziennie przez kilkanaście godzin, a nie tylko w dni z pogodą, których w Polsce nie jest dużo. Zresztą mieszkam tu i widzę, że nawet gdy jest dobra pogoda jest dużo dni że nikt nie korzysta z tego boiska po szkole.
Jeśli chodzi o boisko i blok pokazane na zdjęciu to ciężko żeby hala w tym miejscu przysłoniła słońce bo boisko jest na północ od bloku. Ciężko w takim układzie zasłaniać promienie słoneczne.
Oni z tej strony chyba mają kuchnie, salony mają widok na drugą stronę. Tu i tak te wierzby im wszystko zasłaniają. Ten argument że słońcem jest mocno naciągany.
Hej rodzicu. Nie na północ, tylko na północny wschód i rano nieźle oświetla i nagrzewa pokoje. A światło słoneczne to życie, a nie ledy, których mruganie oszukuje oko ludzkie. Na parterze tego bloku, ktoś chce sprzedać mieszkanie i nie ma wielu chętnych. Plotki się niosą: nie ma klienta bo ma być hala.
Wielokropek, nie prawda, bez takiej ściemy bo mieszakm obok, okna mam w tę samą stronę i chyba wiem ile słońca jest z rana. Prawie nic, max do 7.00 - 7.30 rano, napewno "nie oświetla i nie ogrzewa". Bo sama strona pólnoc mowi że tam słońca nie ma, nawet jeśli to pólnocny wschód.
O czym Ci ludzie z bloku mówią, o jakim ograniczeniu światła słonecznego - przecież hala ma być zlokalizowana od strony północnej w stosunku do bloku, czy jest pojęcie słońce "podąża"?
stefcio, ale Ty piszesz i bierzesz po uwagę klatkę od kurpiowskiej. A to tam wsiorawno. Ale klatki od szkoły nie bedą miały światła. A tak naprawdę to jest kierunek nie północ, a północny wschód. W naszych stronach budynki ze względu na dużą częstotliwość wiatrów wschodnich i zachodnich nie stawia się budynków wschodem, lub północą tylko pł-wsch, wsch-pół. itd. No i wtedy jak przeanalizujesz podróż słońca po nieboskłonie to zmienisz zdanie. A najlepiej przyjdź rano około ósmej to na własne oczy zobaczysz i może zmienisz zdanie. Światło słoneczne to życie. I niech ta szkolna młodzież przy okazji sportu korzysta i z promieni życia. A nie zagracać obrzydliwymi budynkami jeszcze na razie zielony krajobraz i przestrzeń.
Stefek serio drzewa ponad dzieci? Na prawde?...
Hej ciekawy. 7 - 7.30 świeci pod kątem nie centralnie, ale to dzienne światło, a nie doświetlane ledami, które źle wpływają na wzrok. Promienie słońca docierają jeszcze prawie do 10. No to latem od 4 do 9 jest 5 godz. Już wcześniej pisałem to nie północ, a północny wschód. Ale jak nie chcesz, aby Ci słoneczko chociaż poświeciło z rana, to zamuruj okno będziesz miał cieplej. PS. STOP BETONOZIE, STOP BRAKU PRZESTRZENI.
Może szanowna Redakcja by zrobiła kilka fotek z już wykonanych jak przy 2i4 i je pokazała.Wszystkich by to zainteresowało ,a oponenci może by zmienili zdanie.
Pewnie a dzieci niech maja wf na korytarzu a potem oglądamy mistrzostwa i dlaczego takie a nie inne wyniki najlepiej zabronić jakiej kolwiek infrastruktury ludzie troche pomyślenia dzieci teraz i tak nie ruszają sie chetnie a w momencie kiedy nie ma warunków nic sie nie zmieni
Dla nich ważniejsze jest żeby jak kroją kanapki w kuchni wpadło im dostatecznie dużo światła, gdzie do tej hali będzie ok 18-20 m, a po drodze rosną drzewa. Zwykła ludzka złośliwość ten protest.
"Dla nich ważniejsze jest żeby jak kroją kanapki w kuchni wpadło im dostatecznie dużo światła, gdzie do tej hali będzie ok 18-20 m, a po drodze rosną drzewa. Zwykła ludzka złośliwość ten protest." Zanim Pani/Pan zacznie osądzać pobudki innych to proponuję zapoznać się z projektem hali i z tym, czy wspomniane drzewa będą dalej tam rosły. Najłatwiej krytykować w domowym zaciszu, dopóki nic pod oknem nie budują.