17‑latek, który przedstawił się jako „Hrabia Monte Christo”, wywołał fałszywy alarm i włamał się do kwiatomatu, stawiając na nogi służby ratunkowe i kończąc wieczór z prokuratorskimi zarzutami. Za swoje zachowanie może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Najpierw w niedzielę, 10 maja na numer alarmowy wpłynęło dramatyczne zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że znajduje się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i „stracił nogę”. Zgłaszający, chcąc dodać sprawie tajemniczości, podał się za Hrabiego Monte Christo. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Po sprawdzeniu wskazanego terenu okazało się, że nikt nie potrzebuje pomocy - służby zostały zaangażowane do fikcyjnego zdarzenia, w czasie gdy mogły ratować osoby naprawdę potrzebujące.
Następnego dnia, w poniedziałek, 11 maja policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie - tym razem dotyczące włamania do kwiatomatu i kradzieży z niego dwóch bukietów, do której doszło dzień wcześniej, również w niedzielę. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i szybko ustalili, że sprawcą włamania jest 17‑letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego. Nastolatek został zatrzymany.
W trakcie czynności z zatrzymanym policjanci powiązali go także z wcześniejszym, fałszywym alarmem. Ustalono, że młody mężczyzna przyjechał do Węgrowa na imprezę i oczekiwał na koleżanki, które miały go odebrać. Chcąc zrobić na nich wrażenie, postanowił wręczyć im kwiaty - zamiast dokonać legalnego zakupu, włamał się do kwiatomatu. Fałszywe zgłoszenie było kolejnym przejawem jego skrajnej nieodpowiedzialności.
"Hrabia” usłyszał dwa zarzuty: wywołania niepotrzebnej czynności organów porządkowych oraz kradzieży z włamaniem. Za te czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
(za KPP Węgrów)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Należy zadać pytanie: Co Wy dziewczyny robicie z nami facetami? Halo?
Nie siejcie zamętu. Pierwszy zarzut to wykroczenie zagrożone karą grzywny 1500 złotych a drugi przy małej szkodzie i krótkiej kartotece oskarżonego w praktyce 1 rok w zawiasach.
Należy zadać pytanie: Co Wy dziewczyny robicie z nami facetami? Halo?
Nie siejcie zamętu. Pierwszy zarzut to wykroczenie zagrożone karą grzywny 1500 złotych a drugi przy małej szkodzie i krótkiej kartotece oskarżonego w praktyce 1 rok w zawiasach.