Chyba zbliża się wiosna. Na placach w centrum Siedlec zauważyłam zagrabioną ziemię, zniknęły wszechobecne śmieci. Niestety dzieje się tak tylko w ścisłym centrum.
Na chodniku przy ulicy Sądowej (przy skrzyżowaniu z ul. Świrskiego), pod płotem ciągnącej się latami budowy/ od dłuższego czasu leżą zwłoki (prawdopodobnie zabitego przez samochody) kota. Piszę "prawdopodobnie zabitego", gdyż jakiś czas temu, może ok. miesiąca wcześniej, kot leżał na jezdni, przy krawężniku. Nie żył. Ktoś odrzucił ciało na chodnik. Jak długo jeszcze będzie tam leżał?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!