Jeszcze kilka tygodni temu istniała groźba, że Waldemar Larkiewicz burmistrz Łaskarzewa, będzie prowadził kampanię wyborczą zza więziennych krat. Burmistrz miał bowiem wyjść na wolność niespełna miesiąc przed wyborami po spędzeniu w areszcie 60 dni. I mimo takich okoliczności, nie znalazłam nikogo, kto chciałby się założyć, że Larkiewicz te wybory przegra.
– Wygra - z przekonaniem i nutką podziwu mówili wszyscy pytani. I nie przeszkodzą mu w tym jego liczne wybryki: jazda po pijanemu, spowodowanie kolizji, niefortunne wystąpienia, prokuratorskie zarzuty, sądowe sprawy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!