Reklama

Jak cudownie jest nie być pisowcem - przeczytaj najnowsze Szpilki Zaczyńskiej

Czy dla pisowców są jakieś granice obciachu? Chyba nie. A przyzwoitości?

-A co to jest?

No właśnie. Czy twardy pisowski elektorat widzi niezręczność sytuacji, w jakiej stawiają go pisowskie władze? Czy raczej prezes Kaczyński uważa, że pisowski lud i tak kupi wszystko, co mu PiS zaoferuje?

Prezes Kaczyński, układając listy do europarlamentu, wybrał na frontmenów ludzi skazanych wyrokiem sądu. Ależ PiS ma liderów! Ludzie tej partii najwyraźniej nie wiedzą, co to wstyd. Ani obciach. Ani przyzwoitość. A jeszcze jaką oprawę prezentacji eurobohaterów zrobiono! Wielkie show, wymuszające brawa i entuzjazm.

Reklama

-Mariuuuszzz Kaaamiński! - prezentowano lidera listy, który jeszcze niedawno był przymusowo karmiony na więziennej pryczy.

Jeśli pisowskich wyborców rozbolały zęby od wymuszonych uśmiechów, to nie dali tego po sobie poznać. Były brawa, był entuzjazm. Co za żenada.

Kolejny lider, wielbiony przez prezesa Kaczyńskiego, Obajtek Wszystko Mogę, prezentację mógł podobno oglądać tylko zza granicy. Właśnie miał czmychnąć z Polski. Ciekawe, dlaczego. Prokuratura mówi o ponad 20 postępowaniach, które czekają byłego prezesa Orlenu…

Reklama

Taaa, oto mocna reprezentacja PiS do Europarlamentu. Ci ludzie mają reprezentować nas, Polaków. Cała reszta, oprócz PiS-u, nie wie, gdzie ze wstydu oczy schować. Ale twardy pisowski elektorat oczywiście na nich zagłosuje,
w imię Boga, Honoru i Ojczyzny. Bo w taki właśnie sposób pojmują boga, honor i ojczyznę. Niełatwo doszukać się tam przyzwoitości, moralności, uczciwości, godności. Tak się, po ośmiu latach rządów PiS, wstało z kolan.

Oczywiście można zapytać, dlaczego Kaczyński i jego dworzanie tak jawnie drwią ze swego elektoratu. Stawiając tych prostych ludzi w tak obrzydliwej sytuacji? Głosować na przestępców? A nie będzie się trzeba z tego aby
wyspowiadać? Boć to może być przykładanie ręki do zła.

Reklama

To, że takie osoby znalazły się na listach PiS, nie dziwi. Przecież Pegasus zrobił swoje. W PiS-ie każdy ma na każdego haka. Nawet Obajtek Wszystko Mogę zlecał śledzenie polityków. Nie przez przypadek znalazł się na liście do
Europarlamentu. A Kamiński i Wąsik? To dopiero kopalnia wiedzy (zapewne Pegasus mógł być przydatny…). Wie coś o tym biedak Suski, którego kłopotliwa obyczajowo korespondencja miała wyciec w przestrzeń publiczną. Więc dziś każdy pisowiec woli siedzieć cicho, bo kto wie, jakie fotki, jakie spotkania i jakie rozmowy ujrzą światło dzienne…

Patrząc na to pisowskie bagienko, można tylko westchnąć: jak dobrze być demokratą. I jak cudownie nie być pisowcem!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama