Kiedy jedni oddawali za darmo prywatne działki pod publiczne inwestycje, innym płaci się za nie grube pieniądze. I to sprawia, że niektórzy mieszkańcy twierdzą, że czują taki trochę ból.
Nieraz pisaliśmy o tym, że jeden mieszkaniec blokuje inwestycję, bo nie pozwala, by przekopać się przez jego ogródek. Pozostali nie mają więc wodociągu albo nowej drogi. Teraz jest zupełnie inaczej. Chcemy napisać o bezinteresownym działaniu wielu osób dla wspólnego dobra.Dzięki temu powstaną chodnik i parking.
- Chcę za to wszystko bardzo podziękować - mówił na sesji rady gminy Wiśniew sołtys Radomyśli, Krzysztof Jastrzębski. - Jestem także radnym parafialnym i dobrze wiem, ile nas to kosztowało dyskusji. Bo nie było wcale tak łatwo. Niektórzy radni parafialni też różnie podchodzili do tej sprawy.
Rzeczywiście, sprawa była trudna. Trzeba było wypracować porozumienie o przekazaniu gruntów parafialnych na budowę parkingów oraz chodnika od szkoły do cmentarza w Radomyśli. Zgoda musiała zapanować wśród mieszkańców aż pięciu wsi (w tym jednej, Januszówki, spoza gminy Wiśniew), którzy tworzą radę parafialną.
- Myślę, że będziemy zadowoleni z tego, że udało nam się dogadać i przekazać grunty na rzecz gminypod ważną inwestycję - mówił sołtys. - A panią wójt proszę oczywiście o zbudowanie tego chodnika i parkingu. Jeszcze raz chcę podkreślić, że tereny pod budowę zostały przekazane nieodpłatnie dla publicznego pożytku. A bywa, że dzisiaj niektóre inwestycje są blokowane. Pani wójt wie najlepiej, jak niektórzy ludzie potrafią być złośliwi. Nie zgadzają się na jakąś inwestycję, bo muszą oddać na nią parę metrów gruntu. A potem sami z tej inwestycji korzystają.
Wójt Barbara Rybaczewska doceniła gest dużej grupy mieszkańców. Słowa uznania przekazała także radna z Zabłocia, Elżbieta Wysokińska: - Jestem wdzięczna parafii i radnym parafialnym za przekazywanie tych działek - mówiła. - Wcześniej była też robiona droga do mojej miejscowości. I u nas wszyscy mieszkańcy przekazali nieodpłatnie swoje grunty na tę inwestycję.
Sytuacja z bezpłatnym przekazywaniem prywatnych gruntów na cele publiczne jest jednak w gminie Wiśniew, a zapewne także wielu innych samorządach, bardzo delikatna. Gdy jedni przekazują działki za darmo, inni już dostali za nie pieniądze albo czekają na wypłatę.
- Ci, którzy przekazali działki za darmo, mają trochę żal, kiedy się dowiadują, że innym za działki się płaci - padały głosy w dyskusji.
- Mogę tylko powiedzieć, że fakt, iż wypłaciliśmy jednym mieszkańcom za przekazane działki, nie jest moją decyzją, ale innej rady gminy – wyjaśniła wójt Barbara Rybaczewska. - Już wcześniej podjęto decyzje. My teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy wypłacać. Nie można już odwrócić tej sytuacji.
Jak mówiła wójt, wykup gruntów od prywatnych właścicieli niejako wymusiła na gminie ustawa o drogach oraz zasady programów, w których gmina może otrzymać dofinansowanie.
O co konkretnie chodzi i o jakich pieniądzach mowa?
- Nie dostaniemy dofinansowania na drogi, jeśli nie będą one spełniały dość wyśrubowanych parametrów - tłumaczy wójt. - Dlatego pojawiły się te wykupy gruntów. Wiem, że to boli, ale musimy to przeżyć...
- Do niedawna wszystkie grunty pod drogi mieszkańcy przekazywali w naszej gminie bezpłatnie - mówi Barbara Rybaczewska. - Było to wręcz powszechna tradycja. Bo inaczej nie mielibyśmy całej infrastruktury. Pasy drogowe są najczęściej zbyt wąskie, żeby poprowadzić nimi wodociąg czy kanalizację. Mieszkańcy dawali więc grunt pod te inwestycje, jak niedawno choćby pod poprowadzenie światłowodu. Teraz, po raz pierwszy, przy budowie trzech ulic w Wiśniewie zastosowana została tak zwana formuła ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - red.). To specustawa drogowa, która ma charakter administracyjny. Chodzi o to, że przejęcie nieruchomości pod drogę następuje na mocy prawa, a nie poprzez zawarcie umowy pomiędzy stronami. To przyspiesza inwestycje, ale wiąże się z koniecznością wypłacenia odszkodowań na przejęte grunty.
Gdyby gmina nie zastosowała tej formuły, nie pozyskałaby dotacji na budowę dróg. A to, nawet po wliczeniu kosztów na wykup gruntów od prywatnych właścicieli, było dla gminy korzystne.
Jak się dowiedzieliśmy, tylko na wykup gruntów na ulicę Bankową w Wiśniewie, gmina musiała wypłacićna odszkodowania około 1,3 mln zł. Na ulice Szkolną i Południową, a dokładnie ich przedłużenie, wydano już około 600 tys. zł.
- To jeszcze nie wszystkie wydatki, bo dalej będziemy wypłacali odszkodowania - dodaje Barbara Rybaczewska. - Bez tego trzy ulice, bardzo potrzebne dla rozwoju Wiśniewa, w ogóle by nie powstały, bo gmina bez dotacji nie mogłaby sfinansować tych inwestycji.
- Tyle samo zostanie po mnie, jak i po tych, co wzięli za grunty milion złotych - komentowano na sesji. Teraz ważne jest jednak to, aby cała sprawa nie wywoływała jakiejś lokalnej wrogości. Bo przecież do żadnego właściciela gruntu nie można mieć pretensji, że ustawa sprawiła, iż musiał on otrzymać odszkodowanie za swoją własność. Nie można też dziwić się, że ci, którzy oddawali grunty za darmo, czują taki trochę ból...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mój Papa nie chciał brać, ja chciałem, nie wzięliśmy. Reszta wzięła i taki to patriotyzm mojego papy.
Najpierw zmuszają przez głosowanie ludzi do oddania dużej części działki, rozwalają ogrodzenie, drzewka, powodują straty finansowe, a potem płaczą, że zostało ludziom wypłacone odszkodowanie. Wstydu nie mają żeby jeszcze narzekać i obgadywać ludzi do gazety. Proponuje tym wszystkim osobom zastanowić się nad sobą !
A ludzie z Wiśniewa się tylko śmieją, jakby byli w czymś lepsi w tej gminie.
Pani Wójt nie rządzi inaczej jak poprzedni Wójt dalej jest podział gminy dalej są uprzywilejowani jedni a inni nie, niestety nic się nie zmieniło.
Bardzo przykre i upokarzające dla pozostałych mieszkańców Gminy. Jakby były różne prawa . Obowiązki takie same a może ich więcej. A radni niech nie wracają do przeszlosci Może powinni przyjrzeć się opłata za kanalizację. Czy już płacą za siebie mieszkańcy przyłączeni. Czy wszyscy mieszkańcy gminy robią dalej składki na ścieki przyłączonych do kanalizacji
Generalna zasada jest taka, że nieznajomość prawa szkodzi. Nikt nikogo nie zmusi do oddania jakiejkolwiek części swojej nieruchomości na cele publiczne za darmo. Każda gmina, niezależnie od jej wielkości, ma specjalnt fundusz na wykupienie od właściciela tej czesci, która jest niezbeddo wykonania potrzebnej inwestycji. I ta zasada powinna być nadrzędną w takich działaniach każdego samorządu. Niestety samorządy chcą być cwańsze i sprytniejsze od swoich obywateli, dla których nota bene powinny spełniać rolę służebną i pomocną. W związku z tym wykorzystują niestety nieznajomość prawa swoich mieszkańców, co jak widać przynosi skutek poczucia niesprawiedliwości zainicjowany działaniami nieuczciwymi samorządów. Owszem mieszkańcy nie posiadają odpowiedniej wiedzy ale to gmina czyli samorząd powinien poczuwać się do obowiązku informowania na zebraniach o odpowiedniej możliwości rozwiązania takich sytuacji. W przeciwnym razie będzie właśnie to co jest - zaszczucie, niesnaski, poczucie wykorzystania, kłótnie ale też niesprawiedliwość i brak zaufania - do kogo? Niestety do samorządów. Jaki z tego wniosek? Samorządy informujcie ludzi, rozmawiajcie z nimi bo dla nich jesteście, szukajcie właściwych rozwiązań i nie cwaniakujcie, nie wykorzystujcie zatajając to co powinno być jawne i oczywiste i zrozumiałe dla wszystkich. Wtedy na pewno nikt do nikogo nie będzie rościł żadnych pretensji. Jakie to proste.
Cyt.: "Teraz, po raz pierwszy, przy budowie trzech ulic w Wiśniewie zastosowana została tak zwana formuła ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - red.). To specustawa drogowa, która ma charakter administracyjny. Chodzi o to, że przejęcie nieruchomości pod drogę następuje na mocy prawa, a nie poprzez zawarcie umowy pomiędzy stronami. To przyspiesza inwestycje, ale wiąże się z koniecznością wypłacenia odszkodowań na przejęte grunty". oooooojeeejjj....naprawdę??? Pani wójt czy już mamy rozwijać czerwony dywan bo ZRID się pojawił czy jeszcze zaczekać? ZRID-em się samorząd szczyci? naprawdę? kolejne cwane, siłowe pseudorozwiązanie dla cwanych urzędników, czy naprawdę w taki sposób teraz mamy żyć i takie siłowe rozwiązania stosować? innych nie ma, nie było? czy może jednak nie były stosowane przez samorząd? a czy ktoś kiedykolwiek z was urzędników samorządowych zapytał nas mieszkańców jak my chcemy żyć we własnej społeczności??? nie w waszej, ale w naszej, bo wasza ogranicza się tylko do powierzchni urzędu gminy, czy potraficie tylko podkopy kolejne robić, może to się i sprawdza, ale u ruskich.
Ty tak sam z siebie czy brałeś specjalne lekcje głupoty. Co ma z tym tematem wspólnego Rosja i bliskość jej granicy. Ty z tych co przyjmowali braci z Wołynia pod swój dach,zaprwne nikt z twojej rodziny tam nie zginął.
Stefek naucz się czytać ze zrozumieniem baranie. Ale najpierw idz w kolejkę po rozum bo bez tego ani rusz. Nie poruszaj tu tematu bez związku. Nie irytuj innych swoją bezmyślnością. I nie zniesmaczaj swoimi brakami.
no tak. stefek beznadzieja, we się ogarnij bo żal ciebie czytać, myślenie nie boli
Mój Papa nie chciał brać, ja chciałem, nie wzięliśmy. Reszta wzięła i taki to patriotyzm mojego papy.
Najpierw zmuszają przez głosowanie ludzi do oddania dużej części działki, rozwalają ogrodzenie, drzewka, powodują straty finansowe, a potem płaczą, że zostało ludziom wypłacone odszkodowanie. Wstydu nie mają żeby jeszcze narzekać i obgadywać ludzi do gazety. Proponuje tym wszystkim osobom zastanowić się nad sobą !
A ludzie z Wiśniewa się tylko śmieją, jakby byli w czymś lepsi w tej gminie.