Pies siedział od kilku dni przy znaku drogowym, przy którym zapewne został wypchnięty z samochodu. Przed lasem przy drodze na Hołublę, za rozjazdem na Suchożebry i Mordy.
- Wożę mu jedzenie, ale przecież idzie zima – zaalarmował nas Czytelnik. - Siedzi cały czas w jednym miejscu. Czeka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!