O której trzeba wstać, żeby zapisać się do lekarza? Niektórzy ustawiali się nawet o 4.30, a i tak nie zostali obsłużeni.
Ta sprawa od dłuższego czasu bulwersuje mieszkańców gminy Kałuszyn. Pacjenci SPZOZ mają problem z zapisaniem się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Aby otrzymać pomoc lekarską, trzeba koczować przed przychodnią od wczesnych godzin rannych, a i tak nie ma gwarancji, że zostanie się przyjętym. Po kilku godzinach stania może się bowiem okazać, że już zabrakło numerków. Cała sytuacja przypomina trochę zamierzchłe czasy i... „kolejki jak za komuny za słoniną” – komentowano w internecie.
Jak wcześnie trzeba wstać, żeby zapisać się do lekarza? Otóż złotej recepty nie ma. „O godz. 6.30, gdy Arkadiusz (burmistrz Kałuszyna – przyp. aut.) smacznie śpi, wielu z Was stoi już od 4.30 w kolejce po raz kolejny i kolejny pod kałuszyńską przychodnią, by móc skorzystać ze świadczonych w niej usług. Jedni czekają w samochodach, inni chodzą dokoła parkingu, by się rozgrzać, a i tak wielu z Was odprawia się z kwitkiem. A są i tacy, co swoje deklaracje przenieśli do przychodni ościennych gmin” – napisał w mediach społecznościowych Piotr Gójski, niedawny kontrkandydat Arkadiusza Czyżewskiego do fotela burmistrza. Jego zdaniem, „Arkadiusz” obiecywał poprawę gminnej służby zdrowia, ale nic takiego się nie dzieje.
Wątpliwości co do sposobu zarządzania przychodnią wyrażają również radni: Anna Laskowska, Helena Kwiatkowska i Jerzy Ruciński. Ostatnio do Urzędu Miasta i Gminy wpłynęła skarga na kierownik kałuszyńskiego SPZOZ Dorotę Pisarczyk. Dotyczyła ona m.in. zagubionej dokumentacji medycznej oraz tzw. dostępności do lekarzy. Skargę analizowała Komisja Skarg i Wniosków i uznała ją za bezzasadną. Czy słusznie?
Temat wzbudził wiele emocji. Został szeroko omówiony na ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy Kałuszyn. Kierownik Dorota Pisarczyk złożyła wyjaśnienia i przedstawiła statystyki. Tłumaczyła, że w grudniu zostało przyjętych 1457 pacjentów, czyli średnio 73 dziennie przy 3 lub 4 przyjmujących lekarzach. Są to liczbydotyczące wyłącznie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W statystyce nie zostały ujęte dane z poradni stomatologicznej i ginekologicznej czy opieki skoordynowanej.
– Ja też przez 6 dni próbowałam dostać się do lekarza. Pani kierownik, jak to możliwe, że przy obsłudze 73 pacjentów dziennie nie zostałam obsłużona, a byłam w kolejce 22.? – pytała radna Anna Laskowska.
Co odpowiedział burmistrz Arkadiusz Czyżewski i czy będzie szukał rozwiązania tej sytuacji? Przeczytajcie cały artykuł w papierowym i e-wydaniu "Tygodnika Siedleckiego", nr 12.(KUP TERAZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bo po pierwsze ratować chorych ludzi !!!!!!!! a nie budować przystanki, drogi, zapory na granicach, kupować czołgi... 100x PRĘDZEJ umrzemy z braku opieki zdrowotnej niż mityczny wróg nas napadnie za 5 lat albo 105 lat. Bo tylko Kaczyński czy Tusk chorzy będą witani z kwiatami przez dyrektora szpitala przed przyjęciem na oddział, a zwykli ludzie i np dziennikarze będą umierać w kolejce na SOR, przed szpitalem, z odmową przyjęcia... ps PO pierwsze - OPIEKA ZDROWOTNA - taki powinien być plan KAŻDEJ partii politycznej - gdyby im zależało na Polakach (ale zupełnie nie zależy, co nawet widać po w/w artykule)
A to lekarze nie dzwonią z pytaniem jak się czujesz? No masz a przecież konferansjer z TVN obiecywał że będą dzwonić?
8 Lat uzdrawiania służby zdrowia przez PIS i wszystko jasne.
jedni drugich warci, dlatego daję szansę KONFEDERACJI
Lepiej pomóż Leszczynie szukać czarodziejskiej różdżki bo po 100 dniach miał być raj na ziemi.
"Te marzenia to nie są wielkie ideologie, wielkie pretensje. Ludzie w Polsce chcą po prostu żyć godnie, normalnie. Chcą zarabiać na życie, które nie przypomina dramatu, myślenia, czy starczy do pierwszego. Te 100 dni, 100 konkretów doprowadzą do tego, że ludzie w Polsce będą mieli więcej w kieszeni, będzie taniej w polskich sklepach i będzie lepiej w każdym polskim domu”....itd Czemu narzekacie? Sami wybraliscie neandertalczyki....
A czy przypadkiem Kałuszyn nie głosuje w przeważającej większości na pisiórow ??? Mają to co chcieli.
Zły tytuł . Za komuny nie było żadnych zapisów i kolejek do lekarzy, coś ci dolegało szedłeś i byłeś przyjęty. Bolał ząb odwiedzaleś dentystę i to za darmo, dziecko zachorowalo na Sienkiewicza do 20 tej był lekarz. Wszystkie klopoty zaczęły się od powstania solidarności lata 80 i trwa do dzisiaj z coraz gorszym skutkiem.
przy dzisiejszych ukro-polińskich okupantach wykańczających Polaków na każdym kroku
Za Komuny nie byłem tak okradany jak teraz i nie czekałem do lekarza 1-go kontaktu 2 -tygognie,natto nie płaciłem podwójnych składek na NFZ.
ukraincy lecza sie za nasze a my czekamy 2 lata na wizyte
ani prijechali tolko po dziengi
A przecież wszystko miało się zmienić jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki
a po co chodzicie do lekarzy? nie lepiej do inżyniera Zięby lub innych uzdrawiaczy? przecież lekarze to konowały, nic nie umieją i zalecają szczepionki od których ponoć umarło już kilka milionów Polaków. A jak nie to niech was Mentzen leczy. Zdaje się, że powiedział, że do leczenia studiów medycznych nie trzeba czyli może uzdrawiać nawet pani Gienia z mięsnego.
i odwracania kotka za pomocą młotka
Służba leży jak plan 6-cio letni,bałagan coraz większy, ważniejsze awantury o stołki w Sejmie niż zdrowie społeczeństwa
Ludzie jaka przychodnia zdrowia w Kałuszynie. O czym wy piszecie. Przecież to są kpiny z ludzi, którzy co miesiąc płaca składkę zdrowotną, m.in. na utrzymywanie takiego bajzlu, jaki funduje mieszkańcom Kałuszyna Pani kierownik (...). Znacie jakąkolwiek przychodnię, w której lekarz pali (jara, gdyby ktoś nie zrozumiał) papierosy przy pacjencie. Pani doktor (...) daje dobry przykład swoim pacjentom, sama jest wiekowa, jara jak smok wawelski nie tylko w swoim gabinecie (przyjmując pacjentów), ale chodząc po całej przychodni kurzy sobie przy wszystkich pacjentach. Bo ma ich głęboko w poważaniu. I to nie jest przychodnia w jakimś kraju trzeciego świata, gdzie wszyscy żyją jak w czasach króla Ćwieczka. To się dzieje w Polsce, za nasze pieniądze, tu właśnie w Polsce, w takim małym Kałuszynie, w którym ludzie zastraszeni, nie chcą głośno mówić o wielu sprawach jak wygląda "opieka" zdrowotna, fundowana nam za nasze pieniądze przez kierownik przychodni (...). Nie chcą bo obawiają się później zwykłej mściwości ze strony wiadomo kogo, (...), która musi mieć duże plecy u pewnych osób, skoro kieruje i zarządza publicznymi pieniędzmi ze składek zdrowotnych pacjentów. Gdzie jest NFZ, gdzie jest Ministerstwo Zdrowia? Dlaczego brak jakiejkolwiek reakcji? Czy mieszkańcy Kałuszyna zostali spisani na stracenie? (...) Gdzie my żyjemy? Komu powierzono zarządzanie opieką zdrowotną. (...) Z ludzkim zdrowiem i opieka nad nim można się bawić w imię jakichś partyjnych interesików.
bo po pierwsze ratować chorych ludzi !!!!!!!! a nie budować przystanki, drogi, zapory na granicach, kupować czołgi... 100x PRĘDZEJ umrzemy z braku opieki zdrowotnej niż mityczny wróg nas napadnie za 5 lat albo 105 lat. Bo tylko Kaczyński czy Tusk chorzy będą witani z kwiatami przez dyrektora szpitala przed przyjęciem na oddział, a zwykli ludzie i np dziennikarze będą umierać w kolejce na SOR, przed szpitalem, z odmową przyjęcia... ps PO pierwsze - OPIEKA ZDROWOTNA - taki powinien być plan KAŻDEJ partii politycznej - gdyby im zależało na Polakach (ale zupełnie nie zależy, co nawet widać po w/w artykule)
A to lekarze nie dzwonią z pytaniem jak się czujesz? No masz a przecież konferansjer z TVN obiecywał że będą dzwonić?
8 Lat uzdrawiania służby zdrowia przez PIS i wszystko jasne.