Łukowscy działacze Platformy Obywatelskiej postanowili na wiosnę zrobić porządki, likwidując w powiecie trzy koła: w Wojcieszkowie, w Adamowie i jedno z kół w Łukowie. Ci, którzy pozostali w PO, to, co się stało, nazywają „usuwaniem martwych dusz”. Ci, którzy wypadli za partyjną burtę, twierdzą, że zrealizowana czystka, to jedyny, konkretny przejaw działalności powiatowego zarządu tej partii.
Te posunięcia powiatowych władz Platformy kontestuje Bogusław Jazurek, jeden z usuniętych z Koła Miejskiego nr 3. – Dla członków zlikwidowanych kół i dla mnie osobiście sprawa jest sztucznie podgrzewana, a jej znaczenie znikome. Pan Tymoszuk chce znowu zaistnieć na łukowskiej scenie politycznej, a ponieważ nie może przeboleć, że nie uzyskał poparcia mego i innych przy wyborze na funkcję wicestarosty, wywołuje sztuczne zamieszanie. Myślę, że mieszkańcy powiatu, pamiętający, jak rozwiązywano problemy społeczno-gospodarcze, gdy burmistrzem Łukowa był K. Tymoszuk, mają wyrobioną opinię o skuteczności tych działań. Dziś w mieście i powiecie są ważniejsze sprawy do załatwienia, niż uczestniczenie w wewnętrznej, politycznej przepychance – stwierdza B. Jazurek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!