1 marca na ul. Pułaskiego, naprzeciwko Atlasu pod sklepem mięsnym cały dzień siedział mały, przestraszony piesek - krótkowłosy, ciemnobrązowy kundelek ubrany w szelki. Uprząż była w jednym miejscu naderwana, przypuszczam, że psiak zerwał się ze smyczy i uciekł właścicielowi.
Niestety Straż Miejska nie wyraziła chęci interwencji i zabrania psa z ulicy. Może ktoś z Czytelników kojarzy, kto może być właścicielem zwierzaka....Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!