Reklama

Kradzione poświęcone

O tym, że dla złodzieja nie ma żadnej świętości i że okazją do zarobienia pieniędzy mogą okazać się nawet Święta Wielkanocne, po raz kolejny przekonał się Edward Gochnio z Ujrzanowa.

On i jego rodzina już od lat, przed Wielkanocą, jak oka w głowie strzegą bukszpanowych krzewów, które rosną na rodzinnej posesji. Niestety, za każdym razem złodzieje niszczą ogrodzenie i kradną gałązki. Wszystko po to, żeby je potem sprzedać na targu.
 - Nie rozumiem tego. Jak można coś ukraść, a później to poświęcić w kościele? – zastanawia się wnuk pana Edwarda, Grzegorz Kośny
z Siedlec.
Posesja i rosnące na niej krzewy należą do jego dziadka, 91-letniego Edwarda Gochni. Staruszek całe swoje życie poświęcił ogrodnictwu.
Trzy lata temu stracił swój dom, który zniszczył  wybuch gazu (pisaliśmy o tym na łamach „TS”). Zostały mu tylko: ogród, drzewka owocowe i bukszpanowe krzewy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama