Miała być ławeczka Sienkiewicza, ale rzeźbiarz zaproponował głaz. Ostatecznie zgodził się na kamienną ławę. Łukowianie zobaczą ją dopiero, gdy przyjedzie na miejsce.
- Musimy się zastanowić, czy upublicznienie projektu jest wskazane - mówi zastępca burmistrza Łukowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!