Policjanci z KPP Łosice, patrolujący rejon pomiędzy Chłopkowem a Starymi Litewnikami, natknął się na smutny widok. W lesie, w krzakach, leżało pięć malutkich, wystraszonych szczeniąt. Były zupełnie same, bez matki, bez jedzenia i bez żadnej ochrony przed zimnem i dzikimi zwierzętami.
Policjanci nie zastanawiali się ani chwili. Natychmiast podjęli interwencję i wzięli maluchy pod swoją opiekę. Psiaki były przemarznięte i przerażone. Funkcjonariusze dali im wodę, ogrzali je i otoczyli troską, czekając na przyjazd pracowników Urzędu Gminy Sarnaki.

Dzięki szybkiej reakcji policjantów wszystkie pięć szczeniąt trafiło w bezpieczne miejsce. Obecnie są pod opieką weterynarza i otrzymują wszystko, czego potrzebują, żeby dojść do siebie.
- Naprawdę trudno zrozumieć, jak ktoś mógł zostawić takie maluchy same w lesie – mówi jeden z policjantów, który brał udział w interwencji. - Nie miały praktycznie żadnych szans. Dobrze, że akurat tamtędy jechaliśmy.

To ważne! Porzucenie zwierzęcia to przestępstwo. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt grozi za to nawet do 3 lat więzienia, a w przypadku szczególnego okrucieństwa, kara jest jeszcze wyższa.
Pamiętajmy: zwierzęta nie potrafią same poprosić o pomoc. Jeśli widzisz, że któreś potrzebuje wsparcia - reaguj!
(za KPP Łosice)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Straszne...... Czy można adoptować jednego ? Gdzie można się zgłosić?
Brawo policjanci. Tylko bandzior porzuca takie zwierzaki. Za małe kary otrzymują i dlatego zwierzęta cierpią.
Cudowni ludzie ????????
Straszne...... Czy można adoptować jednego ? Gdzie można się zgłosić?
Brawo policjanci. Tylko bandzior porzuca takie zwierzaki. Za małe kary otrzymują i dlatego zwierzęta cierpią.
Cudowni ludzie ????????