Reklama

Łosiczanin, Piotr Odoszewski w finale „Must Be The Music”

Dla wielu widzów jego występ był jednym z najbardziej poruszających momentów półfinału „Must Be The Music.” 23-letni wokalista urzekł naturalnością, emocją i prawdą, której nie sposób wyuczyć się na warsztatach wokalnych.

Jurorzy nie mieli wątpliwości oceniając Piotra Odoszewskiego. Natalia Szroeder przyznała, że widzi jego serce, kiedy śpiewa, a Sebastian Karpiel Bułecka podkreślił, że od młodego wokalisty płyną wyłącznie dobre emocje i wiarygodność. Cztery razy „TAK” od jury i poparcie telewidzów otworzyły mu drogę do wielkie go finału, który odbędzie się 15 maja.

Historia Piotra Odoszewskiego nie zaczęła się w telewizyjnym studio. Zaczęła się dużo wcześniej, w domu wypełnionym muzyką, instrumentami i rozmowami o dźwiękach. W Łosicach nazwisko Odoszewski od lat kojarzone jest z muzyką. Jeśli Lublin ma Cugowskich, to Łosice mają Odoszewskich.

Reklama

Ojciec Piotra, nieżyjący już Mirosław Odoszewski to postać doskonale znana lokalnemu środowisku kulturalnemu. Nauczyciel muzyki, dyrektor Łosickiego Domu Kultury, dyrygent chóru Adoramus i organista, człowiek, który przez lata wychowywał kolejne pokolenia młodych muzy ków. To właśnie on zaszczepił swoim synom miłość do muzyki. Jak kiedyś mówił, w ich domu „zawsze było pełno dźwięków”. Podkreślał, że muzyka była dla rodziny czymś naturalnym, obecnym każdego dnia, jak język, którym mówi się od dzieciństwa. Nigdy jednak nie zmuszał synów do wyboru artystycznej drogi. Kiedy Piotr po ukończeniu podstawowej szkoły muzycznej powiedział ojcu, że chce kontynuować naukę, była to wyłącznie jego decyzja. I właśnie ta naturalność do dziś pozostaje jednym z największych atutów młodego wokalisty.

Piotr jako dziewięciolatek rozpoczął naukę gry na skrzypcach. Później ukończył liceum muzyczne w Lublinie i rozpoczął studia związane z realizacją dźwięku w Warszawie. Choć z uczelni zrezygnował po roku, szybko odnalazł się jako realizator w studiu dubbingowym. Równolegle coraz mocniej dojrzewał jako artysta, songwriter i wokalista.

Reklama

Muzyka od początku była dla niego czymś więcej niż sceniczną pasją. Jak sam przyznaje, twórczość pozwala mu wyrzucić z siebie emocje, których często nie potrafi nazwać. Ucieczka w artystyczny świat daje mu komfort psychiczny i poczucie wolności. To właśnie słychać w jego interpretacjach, intymnych, emocjonalnych i bardzo osobistych.

Talent Piotra objawił się wcześnie. Jako 11-latek wygrał Przegląd Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej z Janem Pawłem II „Pod Prąd” w Bydgoszczy. Dwa lata później podczas Łosickich Zaduszek Jazzowych improwizował na skrzypcach wspólnie z saksofonistą Januszem Smykiem, swoim tatą i starszym bratem Pawłem ( który obecnie współpracuje m.in. z Sanah).

Reklama

Dziś Piotr Odoszewski stoi przed najważniejszym momentem swojej dotychczasowej muzycznej drogi. Niezależnie jednak od wyniku finału „Must Be The Music”, już teraz widać, że młody wokalista z Łosic nie jest artystą jednego telewizyjnego programu. To muzyk świadomy własnej wrażliwości i emocji, który na scenie pozostaje sobą. Być może właśnie dlatego jego śpiew tak mocno trafia do publiczności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/05/2026 12:27
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dosyć tego niewolnictwa! - niezalogowany 2026-05-14 14:07:10

    co to jest "Must Be The Music"? Jestem Polakiem, mieszkam w Polsce i protestuję przeciw narzucaniu mi obcojęzycznego, barbarzyńskiego języka; cyt. przepis: "W Polsce obowiązuje Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim, która weszła w życie 9 maja 2000 r.. Ustawa ta chroni język jako dobro kultury, określa zasady jego używania w działalności publicznej, obrocie prawnym oraz nakłada obowiązek stosowania go w NAZWACH, reklamach i ofertach handlowych".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-05-15 08:44:58

    Must Be the Music – polski program telewizyjny typu talent show oparty na brytyjskim formacie Must Be the Music (emitowanym na antenie Sky One). Jeżeli program oparty jest na licencji brytyjskiej, to nie można zmienić nazwy, chyba, że właściciel oryginału na to pozwoli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości