Reklama

Ludzka podłość

Starowinka sprzedaje warzywa na chodniku. Rowerem podjeżdza mężczyzna, coś zamawia. Kiedy kobieta realizuje zamówienie, ten kradnie jej utarg i ucieka.

Taka scena rozegrała się wczoraj przy ulicy Chrobrego w Siedlcach. Kobieta jeszcze próbowała biec za tym bandytą, ale nie miała przecież szans go dogonić. Smutne. Jak można okradać starowinkę, która próbuje sobie dorobić parę groszy? Czy taki człowiek ma w ogóle sumienie?

Od razu zaznaczam, że nie byłam świadkiem tego zdarzenia, tylko znam ją z opowieści kobiety, która rozmawiała ze staruszką bezpośrednio po zdarzeniu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości